Co to jest mikrofon
Termin MIKROFON, pierwszy raz pojawił się w słownikach już pod koniec XVII wieku. Słowo to oznaczało „instrument zwiększający głośność dźwięku”. Instrumentem takowym była na przykład „trąba” wsadzana do ucha osoby niedosłyszącej. Pierwszy mikrofon skonstruował w 1827 roku Charles Wheatston. Były to jak wiadomo, pierwsze mikrofony „kwasowe”, które stosowane były na szeroką skalę w latach 70. XIX wieku, za przyczyną Graya i Bella, które z czasem wykorzystano w telefonii.
Mikrofon kwasowy
W latach 70. XIX stulecia, pojawiły się pierwociny współczesnych mikrofonów tak zwane „mikrofony kwasowe”, w których połączona z membraną tak zwana „iglica” porusza się w istniejącym tam rozcieńczonym kwasie.
Mikrofon stykowy tak zwany „węglowy”
Mikrofon węglowy, którego stworzyła marka Grunding, opracowany był przez Thomasa Edisona. W nich to kwas, zastąpiono granulkami węgla, zmieniającymi swą rezystancję czyli opór pod wpływem ciśnienia. Ciśnienie to wywierane jest przez drgającą membranę na granulat. Zakres przetwarzania tego mikrofonu, jest raczej wąski, a zniekształcenia głosu są duże. Jednak konstrukcja tego rodzaju mikrofonów jest prosta. Są one prawie bezawaryjne, posiadające raczej dużą skuteczność, a przede wszystkim są one tanie.
Mikrofon piezoelektryczny
Pod względem elektrycznym, są też tak zwane mikrofony piezoelektryczne czyli są one po prostu kondensatorami. Przetwarzają mikrofony te sygnał akustyczny w sygnał napięciowy. To raczej wrażliwe na wilgoć i zmianę temperatury mikrofony. Wykazują one też dużą impedancję wewnętrzną, posiadającą charakter pojemnościowy, co oczywiście utrudnia łączenie ich długimi przewodami.
Mikrofon dynamiczny „magnetoelektryczny”
Drgania powietrza wytwarzane przez fale dźwiękowe, poruszają w tym mikrofonie cienką bardzo elastyczną membranę. W wyniku tego generowane jest napięcie na tak zwanych zaciskach cewki. Przykładem mikrofonu magnetoelektrycznego jest monofoniczny „MDU VII”, produkowany w latach 60. i 70. przez Tonsil, firmę elektromagnetyczną.
Muzeum na Zamku w Ćmielowie, jest w pełni interaktywne. Placówka ta nie ma charakteru gablot5owego, ale kładzie ona nacisk na edukację i żywą prezentację dźwięku i jego ewolucji. W miejscu tym Nasza Redakcja „Dziennika Polonijnego”, miała okazję zobaczyć wystawę różnego rodzaju mikrofonów.












1 komentarz
Elka
Podoba mi sie
Jadwiga
Super