„Dziennik Polonijny” na wystawie dotyczącej historii żelazka: Potrzebą było uprasowanie ubrań

Żelazko, jak nam wiadomo to nieduże urządzenie elektryczne, służące do prasowania, czyli zwyczajowo rzecz ujmując wygładzania tkaniny za pomocą odpowiednio wysokiej temperatury i nacisku.

File66ba290026166author202408121123
Ewa Michałowska-Walkiewicz
25 stycznia, 2026
Clothing history head
Fot. Ewa Michałowska-Walkiewicz

Rozluźniają się więzy

Prasowanie tkanin działa, jak to teraz zostało udowodnione ponieważ pod wpływem temperatury rozluźniają się więzy w mikrocząsteczkach polimerów tworzących włókna danej tkaniny. Kiedy wspomniane włókna są gorące od żelazka, rozprostowują się pod jego naciskiem i zachowują należyty kształt po ochłodzeniu prasowanego materiału. Niektóre materiały typu bawełna, wymagają podczas stosowania prasowania żelazkiem zastosowania również wody.

W dawnych czasach

W przeszłości w VIII stuleciu, Chińczycy stosowali tak zwane „gorące rondle” z rozpalonymi wewnątrz węglami, którymi prasowano jedwab. W XVIII stuleciu, żelazko to po prostu jednostronnie wygładzony „bloczek żelaza”, stąd się wzięła nazwa żelazko. Ten bloczek żelaza musiał mieć koniecznie jakiś również żelazny uchwyt, zwany potocznie trzymakiem. Po nagrzaniu tego żelazka na płycie pieca kuchennego, ciepłota żelazka pozwalała na skuteczne prasowanie wszelkich materii.

Gdy żelazko ostygło

Po ostygnięciu żelazko takowe należało ponownie podgrzać przez jak wiadomo postawienie go na blasze pieca. Kształt żelazka bardzo przypominał ludzką stopę, ze spiczato zakończonym czubem oraz z płaską krawędzią tyłu, czyli „pięty”.

Mijały lata

Z biegiem czasu, żelazka stawiano nie tylko na blasze pieca ale wsadzano je nawet w palenisko, rozpalane węglem drzewnym. Później węgiel drzewny wrzucano w środek żelazka, aby uzyskać jego odpowiednią temperaturę. Mijały lata, a węgiel zastąpiono kawałkiem metalu zwanym „duszą” i to właśnie tę duszę wkładano do paleniska a nie całe żelazko, jak czyniono to do tej pory.

Pomysł Seeleya

Żelazko elektryczne skonstruował w 1882 roku Henry W. Seeley, umieszczając w nim rozgrzewającą się spiralę, posiadającą moc kilkuset watów. Z biegiem czasu kolejnym wynalazkiem dotyczącym żelazka, było skonstruowanie termoregulatora.

„Dziennik Polonijny” w Muzeum Historii Kielc, mógł zobaczyć stosowną wystawę na powyższy temat.

Newsletter Dziennika Polonijnego

1 komentarz

Zostaw swój komentarz

Post
Filter