Po prostu garnek
Pierwszy wyrób znanego ludzkości garnka glinianego, polegał na wydrążeniu palcami w grudzie glinianej zwykłej dziury. Druga metoda to po prostu zwijanie długiego wałka gliny, a z tego walka formowano spiralę, z której układano coś w rodzaju naczynia. Lepieniem garnków glinianych, we wspomnianych czasach zajmowały się najczęściej kobiety. Uformowanie naczynia o ściankach jednakowej grubości, jak zatem widzimy było w tamtych czasach bardzo trudne.
W Mezopotamii
Przełom lepienia garnków nastąpił w Mezopotamii około 3250 roku p.n.e. Tamtejsi mieszkańcy przeprowadzali pierwsze eksperymenty z kołem garncarskim. Ktoś wpadł na pomysł, by zamocować wspomniane koło poziomo i położyć na nie grudkę gliny. Obracające się koło czyniło to, że garncarz mógł kształtować garnek swoimi palcami. Ruch obrotowy kola i gliny sprawiał, że formowane tak naczynia były symetryczne.
W Polsce
Na naszych ziemiach, naczynia gliniane pojawiły się około 5400 lat p.n.e. Przybyły do nas w owym czasie ludy rolnicze, którymi byli Celtowie. Ludy te zgłębiły dokładnie sztukę wytwarzania naczyń na kole garncarskim. Głównym surowcem była rzecz jasna glina, ale dodawano do niej różne domieszki takie jak piasek i lekki tłuczeń, utwardzające ją. Najbardziej znane pradawne stanowisko archeologiczne znajduje się w okolicach Nowej Słupi w województwie świętokrzyskim. Tam właśnie odkryto osady celtyckie z ceramiką wytwarzaną właśnie na kole garncarskim. Ceramikę tę po uformowaniu, w dalszej kolejności wypalano w specjalnych piecach garncarskich.
Garnki jako wytwór ręczny
Gdy odeszli Celtowie z ziem polskich, naczynia gliniane wytwarzano znów ręcznie. Ponownie możliwość wykorzystania koła garncarskiego pojawiła się z końcem II wieku n.e. Ceramika z tamtego okresu posiada przede wszystkim ciemną i błyszczącą powierzchnię. Do wypalania wyrobionych już naczyń, stosowano piece częściowo zakopane w ziemi, przeważnie dwukomorowe ze specjalnym nawiewem miechowym.
Wiek szesnasty
Największy rozwój polskiego garncarstwa przypada na wiek XVI. W tym czasie, we wszystkich prawie miastach istniało przynajmniej kilka pracowni garncarskich. W samym Krakowie, regularnie pracowało dwudziestu garncarzy. W wieku XVIII raczej sukcesywnie odbiegano od garnków glinianych, ponieważ w fabrykach pojawiły się naczynia fajansowe i ceramiczne wykonywane masowo. Wytwórnie ceramiczne, nazywane wówczas „farfurniami”, powstawały zwykle w miejscowościach, które już uprzednio były ośrodkami garncarstwa ręcznego. Tak powstały „farfurnie” w Białej Podlaskiej (1738 r.), Żółkwi (1747 r.), Glińsku (ok. 1750 r.), w Ćmielowie (1809 r.) i w Iłży (1823 r.).
Upadek garncarstwa
Na początku XX stulecia, miał miejsce w Polsce upadek rzemiosła garncarskiego. Zawód ten stał się wówczas mało opłacalny. Ale dziś także, możemy zobaczyć muzealne stanowisko pracy pradawnego garncarza. Garncarz siedząc na ławie, nogami obracał dolną tarczę koła garncarskiego, wprawiając je w ruch obrotowy. Na ławie musiał znajdować się stosowny zapas gliny, a naczynie z wodą do maczania rąk, naczynia z farbami, pędzel, szyniec gładziowy i drut do wykonywania wzorków, były nieodzownym stanowiskiem pracy takiego wyrobnika.
Redakcja „Dziennika Polonijnego”, dziękuje panu Grzegorzowi za cenne informacje na temat historii wyrobów ceramicznych.















1 komentarz
Aga
Interesujacy
CZYTELNIK
ciekawy
PIOTR
podoba mi się
Jolanta
Z przyjemnością przeczytałam artykuł.
Bardzo ciekawy.
irek
fajny