Ten piękny jubileusz skłania do dwóch refleksji. Pierwsza: są jeszcze ludzie i organizacje, pragnące konkretnie pomagać biednym zazwyczaj rodakom, których – w wyniku nie zawinionych przez nich, ani przez Rzeczpospolitą historycznych zawirowań – “przekroczyła granica”. Druga: cieszy, że Polacy ze Wschodu pamiętają o swej Ojczyźnie i chcą, aby ich latorośle poznawały ją w trakcie wakacyjnych wyjazdów.
Tym razem do Krakowa przyjechała grupa 120 dzieci wraz z opiekunami. W sali obrad magistratu powitali ją przedstawiciele władz miasta, województwa i Senatu oraz Kurii Metropolitalnej. Ta uroczysta ceremonia ma pokazać młodzieży ze Wschodu, z jaką radością jest witana i przyjmowana w Polsce, a zwłaszcza w jej dawnej stolicy. Honorowymi patronami akcji SGiPM są arcybiskupi krakowski i lwowski, marszałek województwa małopolskiego oraz prezydent Krakowa.
W ciągu 10 dni dzieci pobytu dzieci dokładnie zwiedzą podwawelski gród, o którym bardzo wiele słyszały przed przyjazdem. Doskonale wiedzą, jaką rolę odegrał on w dziejach Rzeczypospolitej i jaką miłością darzą Kraków nie tylko jego mieszkańcy. Oprócz oglądania zabytków przygotowano dla nich także specjalne atrakcje: rejs statkiem po Wiśle do Tyńca i kilka wizyt w parku wodnym i w ogrodzie zoologicznym.
Poza Krakowem na ich trasie znajdą się Wieliczka, Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska, Częstochowa, być może również Zakopane.
Ponieważ większość uczestników akcji “Podarujmy lato dzieciom ze Wschodu” uczęszcza w swoich miejscach zamieszkania do polskich szkół i kościołów, nie mają one większych problemów z porozumiewaniem się z krakowskimi rówieśnikami, którzy towarzyszą im w wakacyjnym zwiedzaniu Małopolski.
Jerzy Bukowski












