Mimo że różnili się politycznie, to jednak nikt rozsądny nie może kwestionować ich zasług dla odrodzenia się Polski w 1918 roku. Tak jak endecy muszą uznać wielkość Piłsudskiego, tak ideowi spadkobiercy Komendanta powinni uszanować pamięć twórcy “błękitnej armii”.
Jako pierwszy odsłonięto wykonany z soli przez górnika-artystę Stanisława Anioła pomnik generała Hallera w podziemnym muzeum żup krakowskich w wielickiej kopalni soli. Stanął w komorze Saurau, noszącej dawniej imię Hallera, który wkrótce po zakończeniu wojny – 2 lipca 1919 roku – gościł w Wieliczce, owacyjnie witany przed wejściem do budynku nadszybia Daniłowicza.
Podczas uroczystości przypomniano, że to właśnie 90 lat temu – już 9 listopada 1918 roku – na zebraniu Zarządu Salinarnego oraz mężów zaufania rady robotniczej postanowiono zmienić austriackie nazwy szybów: Cesarza Franciszka Józefa i Arcyksięcia Rudolfa, przywracając im nazwy historyczne: Regis oraz Daniłowicza.
Nazwiska osób, które wniosły istotny wkład w dzieło odbudowy Rzeczypospolitej, oraz nazwy miejscowości znane z bitew zostały utrwalone w nazewnictwie wyrobisk wielickiej kopalni soli. Są tam więc m.in. komory Józefa Piłsudskiego i Józefa Hallera, szyby Paderewski, Wilson, Rarańcza i Kaniów.
W przeddzień Święta Niepodległości 11 Listopada u zbiegu ulic Piłsudskiego, Garncarskiej oraz Wenecji (czyli bardzo blisko historycznych Oleandrów) stanął pomnik Pierwszego Marszałka Polski autorstwa Czesława Dźwigaja, wykonany z inicjatywy Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe. Wspartemu na szabli Komendantowi towarzyszą “czwórka legionowa”, wzorowana na słynnej rzeźbie Jana Raszki oraz zrywający kajdany orzeł.
W ten sposób Kraków mądrze i trwale uczcił pamięć ludzi, których nazwiska są nierozerwalnie związane z wydarzeniami listopada 1918 roku, a także z ich wcześniejszymi i późniejszymi owocnymi działaniami na rzecz niepodległości Polski.
Jerzy Bukowski











