Dowództwo Operacyjno-Strategiczne Unii Europejskiej V4 będzie stacjonować w Krakowie

Kraków był do II wojny światowej dużym garnizonem wojskowym. Po 1945 roku stacjonowało w nim jeszcze wiele jednostek, ale z upływem czasu ich liczba topniała w zastraszającym tempie. Nawet ze sławnej 6. Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej (w epoce PRL chluby Układu Warszawskiego) pozostała tylko kadłubowa brygada.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
21 grudnia, 2015
Post thumbnail default dark

Dobrze więc, że właśnie pod Wawelem postanowiono umieścić złożone z oficerów i żołnierzy polskich, czeskich, słowackich oraz węgierskich Dowództwo Operacyjno-Strategiczne Unii Europejskiej V4, które obejmie od 1 stycznia 2016 roku półroczny dyżur Grupy Bojowej Unii Europejskiej Państw Wyszehradzkich. Umieszczono je w Centrum Operacji Lądowych, którym dowodzi generał Cezary Podlasiński; jest on przewidziany do objęcia szefostwa Dowództwa.

Trzon Wyszehradzkiej Grupy stanowią żołnierze 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina.

“Zgodnie z koncepcją Grupy Bojowe Unii Europejskiej są przewidziane do udziału w misjach humanitarnych i prewencyjnych oraz stabilizacyjnych, w tym wymuszania i utrzymania pokoju. W przypadku podjęcia decyzji o interwencji grupa musi osiągnąć gotowość do działania w ciągu maksymalnie dziesięciu dni od tego momentu. W razie potrzeby żołnierze mogą zostać przerzuceni w rejon kryzysu na odległość nawet sześciu tysięcy kilometrów od Brukseli. Grupa Bojowa powinna być zdolna do samodzielnego działania przez 30 dni, z możliwością przedłużenia tego terminu do 120 dni” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

A w Krakowie znowu zobaczymy żołnierskie mundury i to z kilku państw sojuszniczych.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter