Ten moralny troglodyta zachęca podobnych do siebie kretynów, aby w najbliższy wtorek po godzinie 21.00 wysikać się obok pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku na placu Piłsudskiego w Warszawie.
Chętnych do zbezczeszczenia pamięci polskiej elity, którzy obawiają się konsekwencji tego aktu wandalizmu uspokaja, że grozi im jedynie grzywna za oddawanie moczu w miejscu publicznym, czyli maksymalnie 1500 złotych, aczkolwiek zazwyczaj zwykle nie przekracza ona 200-400 zł. Skoro – jego zdaniem – pomnik jest samowolką budowlaną, to nie ma się czego bać, bo sąd będzie zapewne wyrozumiały.
Mam nadzieję, że w ogłoszonym przez niego terminie na placu Piłsudskiego pojawią się nie tylko policja i Straż Miejska, ale także sporo ludzi, którzy rozumieją, czym jest ten monument i skutecznie “przemówią” do tępych mózgownic osób nienawidzących Polski.











