Czy skorzystamy z chorwackiego przykładu w polskich górach?

Wielokrotnie pisałem tutaj o niestosownym ubiorze, w jakim wyruszają na wysokogórskie szlaki - zwłaszcza w Tatrach - "turyści" (cudzysłów jest nieprzypadkowy). Szczególnie dotyczy to obuwia. Nierzadko można zobaczyć ceprów podążających na Giewont czy na Rysy w klapkach, w sandałach, w japonkach, a nawet w szpilkach (panie).

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
11 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

A może by tak – wzorem Chorwatów – ustawić przy wejściach na nasze szlaki znaki zakazu poruszania się w obuwiu, które grozi wypadkiem, za którego finansowe skutki należność reguluje polski podatnik, ponieważ akcje Górskiego i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego są bezpłatne, nawet jeżeli wina ewidentnie leży po stronie proszącego się o nieszczęście “turysty”.

Znak z przekreśloną japonką spotkał się podobno z bardzo dobrym przyjęciem w chorwackich górach. Wprawdzie gdyby nawet pojawił się u nas, to nie można byłoby w żaden sposób karać lekceważących go osób, ale może skłoniłby przynajmniej niektórych z ceprów do zmiany niewłaściwego obuwia.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter