Czy SDP uderzy się w piersi?

Czy uniewinniający wyrok sądowy może w pełni oczyścić człowieka, na którego wcześniej wyrok skazujący wydali na oczach opinii publicznej dziennikarze opiniotwórczej gazety?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
5 września, 2009
Post thumbnail default dark

Takie pytanie można, a nawet należy zadać w oparciu o przypadek byłego ministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa, który 8 lat temu padł ofiarą nagonki prasowej, tracąc w jej wyniku stanowisko i dobre imię. Teraz okazało się, że był niewinny, ale wiedza o prawomocnym wyroku sądowym nie przebiła się do mediów z podobną siłą, jak zniesławiające go zarzuty dziennikarzy “Rzeczypospolitej” w 2001 roku, bezkrytycznie powtarzane wówczas przez wiele gazet, rozgłośni radiowych, stacji telewizyjnych i portali internetowych.

Stanisław Remuszko napisał w tej bulwersującej sprawie list otwarty do Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikaryz Polskich. Oto jego treść.

Jako sumiennie płacący składki członek-senior Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (ponad 35 lat w zawodzie), zwracam się do Zarządu Głównego o podjęcie właściwych kroków w dramatycznej dla naszego środowiska sprawie Romualda Szeremietiewa, którego sądy powszechne uwolniły – prawomocnie i ostatecznie – od wszelkich stawianych publicznie zarzutów.

Mam specjalne moralne prawo, by tego się domagać, bowiem równe cztery lata temu w obronie Szeremietiewa napisałem głoszący prawdę artykuł “Dług honorowy”, którego druku odmówiło kilkadziesiąt czołowych redakcji, a którego odnoszące się do mediów tezy do dziś w niczym nie straciły aktualności.

W 2001 roku Romuald Szeremietiew stał się ofiarą prasowej nagonki, która złamała mu karierę i zabrała osiem lat życia. Jej sprawcami była para dziennikarzy, redakcja “Rzeczpospolitej” oraz – pośrednio – SDP i inne organizacje, które autorów tej zniesławiającej kampanii nagrodziło najwyższymi środowiskowymi zaszczytami. Anna Marszałek otrzymała nagrodę Grand Press i tytuł dziennikarza roku oraz dziesięć tysięcy dolarów; jej przyboczny Bertold Kittel – także Grand Press, Główną Nagrodę Wolności Słowa SDP i dwa razy nagrody Fundacji Stefana Batorego.

Gdy sportowiec zostanie przyłapany na dopingu, odbiera mu się nawet złoty medal olimpijski. Niniejszym składam trzy formalne wnioski: o zajęcie przez ZG SDP oficjalnego “stanowiska w sprawie”; o odebranie Annie Marszałek i Bertoldowi Kittlowi niesłusznie przyznanych nagród; o podjęcie starań w celu zapobieżenia podobnym błędom w przyszłości.

W pełni popieram żądania Stanisława Remuszki. Władzom SDP nie wolno milczeć w tej sprawie i udawać, że nic się nie stało. Nagonka na Szeremietiewa nie była bowiem niewinnym dziennikarskim wypadkiem przy pracy, spowodowanym przez złośliwego chochlika.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter