A ja zastanawiam się, czy podobna dyskusja rozgorzeje, kiedy szef polskiego rządu ułatwi w ten sam sposób powrót do Polski Stefana Michnika ze Szwecji, kiedy wreszcie zapadnie postanowienie o jego ekstradycji i o postawieniu go przed rodzimym sądem.
Czy rządowy samolot też poleci do Szwecji po Michnika?
Jedni chwalą, drudzy ganią decyzję premiera Mateusza Morawieckiego o wysłaniu rządowego samolotu po naszą reprezentację narodową w siatkówce męskiej, aby mogła ona na czas dotrzeć na mecz półfinałowy z Holandii do Słowenii (niestety przegrany z gospodarzami).










