Czescy politycy ostro o nielegalnych imigrantach

Prezydent Czech Milosz Zeman bardzo ostro upomniał nielegalnych imigrantów, którzy według niego powinni przyswoić sobie trzy zasady: "Nikt cię tu nie zapraszał. Skoro już jesteś, szanuj nasze przepisy. Jeśli ci się to nie podoba, odejdź".

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
5 sierpnia, 2015
Post thumbnail default dark

“- Być może to trzecie zdanie ktoś uzna za odwołanie się do najniższych ludzkich instynktów, ale myślę, że jest to takie samo podejście, jakie mają Węgrzy, którzy budują mur na granicy z Serbią, jakie ma (brytyjski premier) David Cameron, kiedy chce coś podobnego zrobić w Wielkiej Brytanii, i w końcu jak Amerykanie, którzy zbudowali długi na 2000 km płot na granicy z Meksykiem, a Meksykanie w Stanach Zjednoczonych asymilują się znacznie łatwiej niż uchodźcy głównie z muzułmańskich krajów u nas. Ludziom tym możemy najlepiej pomóc na ich własnym terytorium. Musimy pracować nad likwidacją reżimów terrorystycznych, a Państwa Islamskiego w szczególności, aby wyeliminować główną przyczynę wyjazdu imigrantów do Europy” – powiedział Zeman w wywiadzie opublikowanym na internetowych stronach dziennika “Blesk” (cytat za Polską Agencją Prasową).

Według sondażu instytutu Sanep aż 70,8 proc. Czechów niechętnie odnosi się do imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

“Czechy zobowiązały się do przyjęcia 1500 imigrantów do 2017 roku. W chwili obecnej są dla nielegalnych imigrantów przede wszystkim krajem tranzytowym do Europy Zachodniej” – czytamy w depeszy PAP.

– W ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku zatrzymano w Czechach ponad 3 tysiące nielegalnych imigrantów, o 48 proc. więcej niż w całym ubiegłym roku – powiedziała przedstawicielka policji Katerina Rendlova (cytat za PAP).

Policja czeska użyła gazu łzawiącego wobec około 100 pochodzących z Afganistanu, Pakistanu i Iraku protestujących imigrantów oczekujących na deportację, którzy próbowali uciec z zamkniętego ośrodka w miejscowości Biela.

Czeski minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec powiedział, że imigranci być może widzieli w telewizji, co się dzieje w Calais we Francji.

– Muszą respektować prawo Republiki Czeskiej – podkreślił.

“Według niego imigranci żądali, by ich zwolnić, aby mogli udać się w dalszą drogę, do Niemiec” – napisała Polska Agencja Prasowa.

Jak widać, nasi południowi sąsiedzi są znacznie mniej tolerancyjni od polskich polityków w sprawach dotyczących napływających do ich kraju nielegalnych imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter