Czytamy w nim m.in:
“Nieprawdą są pojawiające się informacje o jednostronnej wizycie prezydenta Krakowa u burmistrza Wiednia w lipcu tego roku – w oficjalnym spotkaniu udział ze strony krakowskiej brał zarówno prezydent Krakowa, jak i przewodniczący Komitetu. Do wizyty doszło z uwagi na niepokojące sygnały o zmianie polityki Wiednia w stosunku do form pomnikowych w przestrzeni publicznej. Strona wiedeńska przedstawiła alternatywną wizję upamiętnienia bitwy pod Wiedniem i zaprezentowała nowy punkt widzenia na kwestię pomnika, co było de facto zerwaniem dotychczasowych ustaleń między stronami wiedeńską i krakowską. Warto także podkreślić, że komisja, na opinię której powołują się władze wiedeńskie w wydanym w ostatnich dniach oświadczeniu, rozpoczęła swą działalność w momencie, gdy pomnik był ukończony, dlatego niezrozumiałe wydaje się powoływanie na tę opinię. Projekt pomnika był realizowany na podstawie wcześniejszego porozumienia prezydenta Krakowa i byłego burmistrza Wiednia i kolejnych formalnych decyzji magistratu wiedeńskiego dotyczących lokalizacji i prac budowlanych przy budowaniu postumentu pod bryłę pomnika na Kahlenbergu.”
Autorzy oświadczenia przypominają, że od początku inicjatywy pomnik przewidziany był jako upamiętnienie wiktorii wiedeńskiej na wzgórzu Kahlenberg, nigdzie indziej, np. w Krakowie.
“Oczekiwania strony wiedeńskiej, wyrażone podczas lipcowego spotkania, iż pomnik może zmienić lokalizację i zostać postawiony w innym mieście lub kraju, były dla inicjatorów pełnym zaskoczeniem. Wciąż wierzymy, że dotychczasowa dobra współpraca między stronami wiedeńską i krakowską zostanie jednak podtrzymana i że strona wiedeńska raz jeszcze przeanalizuje stopień zaawansowania naszej inicjatywy i przystanie na posadowienie gotowego już pomnika” – napisali prezydent Majchrowski i przewodniczący Zapart.










