“- Przy pracach adaptacyjnych okazało się, że w kilku piwnicach, w których ściany były otynkowane stwierdzono, że te tynki pochodzą z późniejszego okresu, a pod nimi znajdują się inskrypcje ryte bezpośrednio na cegle. Inskrypcji jest dużo, na pewno kilkadziesiąt. To są nazwiska, kalendarze, daty. One wszystkie oczywiście zostaną zachowane i poddane konserwacji” – powiedział gazecie naczelnik Biura Badań Historycznych Warszawskiego Oddziału IPN doktor Tomasz Łabuszewski.
Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN stwierdziło, że teksty odnalezionych inskrypcji wskazują, iż w celach były więzione również kobiety.
W przejętej przez Instytut w ubiegłym roku historycznej część budynku są obecnie prace adaptacyjne, które mają być zakończone na przełomie marca i kwietnia.
“- W piwnicach ma być zorganizowana izba pamięci, natomiast na parterze ma się znaleźć placówka wystawienniczo-edukacyjna” – wyjaśnił w rozmowie z “ND” Łabuszewski.
A zastępca dyrektora Biura Edukacji Narodowej IPN dr Paweł Błażewicz dodał:
“- Jest to miejsce pamięci narodowej naszych żołnierzy, gdzie została rozlana ich krew przez NKWD i UB. W tym miejscu będą prowadzone warsztaty dla nauczycieli, uczniów i dla wszystkich chętnych. Takie pojedyncze warsztaty miały już miejsce. Natomiast po remoncie warsztaty dotyczące prześladowania i martyrologii Polaków będą się odbywały z większą systematycznością. To miejsce jest szczególne, ponieważ tam była siedziba NKWD. Chcielibyśmy to miejsce jak najszybciej zacząć użytkować.”
“Nasz Dziennik” przypomniał, że przy ul. Strzeleckiej 8 od 1944 roku mieściła się kwatera NKWD, a na jesieni następnego budynek przejął Urząd Bezpieczeństwa. Przez piwniczne cele przewinęło się kilkuset żołnierzy Armii Krajowej oraz Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość”.










