Rada przestała istnieć na mocy jednego z artykułów znowelizowanych ustaw medialnych. Wszyscy dotychczasowi członkowie KRRiTuważają, że ich kadencja została skrócona niezgodnie z prawem, ale ustalili, że każdy sam podejmie decyzję o ewentulanym procesie. Była szefowa rady, Danuta Waniek, która dziś spotkała się ze swoimi współpracownikami, przyznaje, że takie rozwiązanie jest najlepsze, bo każdy ma inną sytuację i musi ją sam przedstawić. Jednoczesnie Dantua Waniek zaznaczyła, ze wstrzymuje się z pozwem do czasu ogłoszenia decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Waniek ma nadzieję, że uda się zaskarzyć tryb wprowadzenia znowelizowanej ustawy. Kadencja trzech z 9 byłych członków KRRiT miała skończyć się w 2007 roku, trzech powinno pracować do 2009 roku, a kolejnych trzech miało pełnić swoje obowiązki jeszcze przez 5 lat. Danuta Waniek przekonuje, że jej dotychczasowi współpracownicy mają prawo starać się o odszkodowania, bo przez zbyt szybkie wprowadzenie ustawy wiele stracili. Jeden z członków zrezygnował z dobrze płatnej pracy, bo nie mógł wziąć urlopu bezpłatnego na 6 lat, czyli cały czas trwania kadencji. Byli członkowie Rady chcą na drodze cywilnej starać się w sądzie o wypłacenie należności finansowych za czas pozostały im do końca ich kadencji. Członkowie Rady zarabiali od 11 do 12 tysięcy złotych.
Byli członkowie KRRiTV chcą iść do sądu indywidualnie
Byli członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie zamierzają wspólnie dochodzić w sądzie swoich praw.
Newsletter Dziennika Polonijnego

Głos Polonii w USA
New York, NY
- Zweryfikowany
- EN
- PL
Wyślij wiadomość do firmy











