Pomysł stworzenia Dni Papieskich w Bridgeport zrodził się jeszcze w ubiegłym roku. Zarząd tamtejszej Szkoły Kultury i Języka Polskiego im. bł. Jana Pawła II wystosował petycję do lokalnych władz z prośbą o nadanie skrzyżowaniu – przy którym mieści się szkoła – imienia Św. Jana Pawła II w dzień kanonizacji. W kilka tygodni zebrano ponad 600 podpisów, które delegacja dołączyła do swojej prezentacji podczas marcowych spotkań z burmistrzem oraz radnymi. “Przedstawiciele Polonii byli świetnie przygotowani i wywarli na nas bardzo dobre wrażenie.” – powiedziała Lydia Martinez, radna dystryktu 137 w Bridgeport – “Pomysł od razu spotkał się z naszą przychylnością i został jednogłośnie zatwierdzony na posiedzeniu Rady Miejskiej.”
Radość z tej bezprecedensowej – w całym Connecticut nie było bowiem ani jednego miejsca poświęconego Janowi Pawłowi II – decyzji sprawiła, że Polonia postanowiła należycie przygotować się do tego wydarzenia. Wspólnymi siłami działających w Bridgeport i okolicach organizacji utworzono Polonijne Centrum Papieskie, które od środy do piątku wieczorem miało do zaoferowania naprawdę sporo. “Do obejrzenia była wystawa ‘Od Wadowic do Watykanu’ oraz filmy dokumentalne i fabularne o Papieżu.” – wylicza Andrzej Więciorkowski, prezes klubu Biały Orzeł – tymczasowej siedziby Centrum. Na dolnej sali odbywały się zajęcia plastyczno-muzyczne dla dzieci, nad którymi czuwali nauczyciele z polskich szkół w Bridgeport i Derby im. bł. Jerzego Popiełuszki. Dzieci uczyły się piosenek, a także wykonały flagi papieskie. Na górze – przy kawiarence obligatoryjnie wyposażonej w kremówki – znajdowała się czytelnia. “Na głównej scenie można było usłyszeć świadectwa osób, które były blisko Ojca Świętego, koncerty wokalno-muzyczne oraz występy grup folklorystycznych: Orląt i Polan.” – dodał Janusz Pierzak ze Związku Młodzieży Polskiej.

Utworzenie Centrum Papieskiego było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Przez trzy dni przez Biały Orzeł przewinęły się setki Polaków, którzy podkreślali wysoki poziom i świetną organizację imprezy. “Atmosfera w Centrum była rewelacyjna – wszędzie czuło się duchową obecność Jana Pawła II.” – powiedziała Maria Dewera, która przyjechała do Bridgeport aż z New Jersey, aby podzielić się swoimi wrażeniami ze spotkania z Ojcem Świętym. – “Mieliśmy to szczęście, że Karol Wojtyła – jeszcze jako Kardynał – udzielał zarówno mi jak i mojemu mężowi sakramentu Bierzmowania. A potem spotkaliśmy się z Nim w Watykanie. Już wtedy czuło się, że to nie jest zwykły, ziemski człowiek.”
W Białym Orle można było usłyszeć jeszcze jedno świadectwo – Rafała Rogowskiego, który w 2004 dzięki Fundacji Mam Marzenie spotkał się z Janem Pawłem II jako chory na złośliwy nowotwór nastolatek. O pobycie w Watykanie opowiedział wolontariusz fundacji, a na koniec zebranych pozdrowił… sam Rafał. “Połączył się z nami przez Skype!” – mówi Marzena Rosa, która odpowiedzialna była właśnie za papieskie świadectwa. – “Dziś ma on 24 lata i jest nie tylko zdrowy, ale ma żonę i dwójkę dzieci. Wiara czyni cuda!”
.jpg)
Cudownie było też podczas koncertu piosenki papieskiej, który prowadziła Ewa Kamińska, założycielka Chóru im. św. Faustyny działającego przy kościele św. Michała Archanioła. “Wzięło w nim udział aż 14. uczestników, którzy zaprezentowali wspaniałe umiejętności wokalne i muzyczne.” – wspomina Kamińska – “Największe brawa należą się najmłodszym uczestnikom: Andrzejkowi Więciorkowskiemu, Julii Zapadce, Nikoli Jączek i Idzie Moczerniuk.” O resztę pięknych i barwnych doznań artystycznych zadbały: Grupa Muzyczna z Bridgeport, Zespół Pieśni i Tańca Orlęta pod przewodnictwem Wojciecha Górniaka i Zespół Pieśni i Tańca Polanie, którego dyrektorem jest Hanna Deja i który zamknął piątkowy program hołdem Górali i uroczystym odśpiewaniem “Barki”.
W sobotni poranek uroczystości przeniosły się pod Urząd Miasta w Bridgeport. Tam – po raz pierwszy od kilkunastu lat – na maszcie załopotała biało-czerwona flaga. “Stoimy tu dziś – my, naród polski – na ziemi, która od lat stała się naszym domem, gdzie żyjemy i wychowujemy w polskości nasze dzieci.” – powiedziała w swoim przemówieniu Izabela Pardo-Małecka, dyrektor polskiej szkoły w Bridgeport – “Jesteśmy dumni, że nasza flaga – symbol naszego bohaterstwa i przodków oraz umiłowania tego, co polskie i bliskie naszemu sercu – zawiśnie właśnie tutaj.”
Zaszczytu podniesienia flagi – którą dostarczył komendant miejscowej placówki SWAPu Stanisław Łopiński – dostąpił o. Stefan Morawski – proboszcz parafii św. Michała Archanioła. Franciszkanin, który od ponad 20 lat związany jest z polską parafią, otrzymał także oficjalny list pochwalny, który wręczył mu Tom McCarthy – przewodniczący Rady Miejskiej. Na koniec grupa kilkudziesięciu Polaków zebrana wokół polskiej flagi odśpiewała Mazurka Dąbrowskiego. “Była to wspaniała, podniosła i wzruszająca chwila.” – powiedziała Renata Kuniej – “Cieszę się, że mogłam w niej uczestniczyć wraz z moimi dziećmi, którym staramy się zaszczepić miłość do Ojczyzny.”

Kulminacja Dni Papieskich nastąpiła w niedzielę 27 kwietnia. Podczas gdy z samego rana w Watykanie nasz Papież powiększał grono Świętych kościoła katolickiego na rogu ulic Kossuth i Pulaski w Bridgeport stał znak drogowy z tablicą owiniętą w biało-czerwone płótno. O 10:30 pod słupem zgromadził się kilkudziesięcioosobowy tłum, pośród którego nie zabrakło dzieci ubranych w tradycyjne stroje. Po polsko-angielskich przemówieniach Izabeli Pardo-Małeckiej i Tomasza Moczerniuk, które nawoływały do patriotyzmu, uczucia dumy i oddawania hołdu Janowi Pawłowi II głos zabrał Tom McCarthy, który również w ciepłych słowach wypowiedział się o naszym wielkim rodaku. “To był nie tylko wielki lider, ale i człowiek wielkiej wiary. To dzięki Niemu nie ma dziś w Polsce komunizmu. To On potrafił jednoczyć i scalać jak nikt inny, jednocześnie skupiając przy sobie całe rzesze ludzi.”
Samego odsłonięcia tablicy dokonał o. Stefan Morawski, który z uśmiechem na ustach pociągnął za materiał i obnażył dumny napis: “St. John Paul II Corner”. Towarzyszyły temu gromkie brawa i chóralne wykonanie “Barki”. Zgromadzeni nie kryli radości i łez wzruszenia. “To było największe wydarzenie o charakterze patriotycznym, którego byłem świadkiem.” – przyznał Grzegorz Szydłowski ze Stamford – “Mamy co świętować, mamy z czego być dumni. Będziemy pielęgnować to miejsce, tak jak pielęgnujemy pamięć o Janie Pawle II.”
Po odsłonięciu tablicy Polonia udała się na mszę św. koncelebrowaną m.in. przez o. Łucjana Królikowskiego – sybiraka i kawalera Orderu Uśmiechu. 94-letni franciszkanin, który po II wojnie światowej zabrał 150 dzieci z obozu uchodźców w Afryce do Kanady w swojej homilii zachęcał do świątobliwości. “Do Nieba idą tylko święci, więc nie bójcie się być świętymi!” – mówił autor książki “Skradzione Dzieciństwo” – “Jaka jest na to recepta? Po prostu: kochaj Boga i bliźniego!”
Podczas mszy uhonorowano także organizatorów przedsięwzięcia – społeczność parafii św. Michała Archanioła, Polskiej Szkoły w Bridgeport i Polskiej Szkoły w Derby, Związek Młodzieży Polskiej, Biały Orzeł, Orlęta, Polanie, Grupę Muzyczną, Chór św. Faustyny, SWAP, radio WNHU, dwutygodniki Polonia i Biały Orzeł – którzy wspólnymi wysiłkami osiągnęli wielkie i wspaniałe dzieło, które przez te kilka dni dało całej Polonii powody do dumy, radość, chwałę i całe mnóstwo przeżyć i doznań. I mimo iż nie ma już Centrum Papieskiego w Białym Orle, a przed Urzędem Miasta nie wisi już Polska flaga Polakom z Bridgeport i okolic na zawsze pozostanie tablica na rogu ulic Kossuth i Pulaski dumnie poświęcona Wielkiemu Polakowi – Janowi Pawłowi II.
Tomek Moczerniuk
Zdjęcia: Monika Satur-Szydłowski













