Bp Zadarko o migrantach: Potrzeba ewangelicznego spotkania

Musimy stawiać sobie pytanie, które zadał Leon XIV – czy w migrancie rozpoznaję twarz Chrystusa? – mówi Vatican News biskup koszalińsko-kołobrzeski Krzysztof Zadarko, przewodniczącego Rady ds. Migrantów i Uchodźców w Konferencji Episkopatu Polski. Dodaje, że podróż Papieża na Lampedusę 4 lipca będzie wielkim wołaniem Kościoła do każdego, aby tworzyć warunki, które nie poniżają drugiego człowieka…

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
27 czerwca, 2026
Pope and migrants head
Fot. Vatican Media

Wojciech Rogacin – Watykan

Biskup Zadarko przybył do Watykanu, aby podziękować Leonowi XIV podczas środowej audiencji generalnej za nominację na biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego i poprosić o błogosławieństwo. A wraz z nim był biskup nominat Wacław Grądalski, który wkrótce ma przyjąć sakrę.

Od Jana Pawła II do Leona XIV

Przy okazji tej wizyty odpowiedzialny w polskim Kościele za opiekę nad migrantami i uchodźcami bp Zadarko podzielił się z Vatican News spostrzeżeniami i wnioskami z niedawnej wizyty Leona XIV do Hiszpanii, a zwłaszcza na Wyspy Kanaryjskie, gdzie Ojciec Święty zdecydowanie wołał o pomoc migrantom, poszanowanie ich godności, ratowanie życia, a także o stworzenie na świecie godnych warunków, by ludzie nie musieli opuszczać swych domów.

„W kwestii migrantów Leon XIV właściwie kontynuuje linię papieża Franciszka, oraz wcześniejszą, Benedykta XVI – o czym mało kto pamięta – a tym bardziej Jana Pawła II, który właściwie rozpoczął głoszenie orędzi na Światowy Dzień Migrantów i Uchodźców. I ta linia papieży jest cały czas nieprzerwanie taka sama” – mówi bp. Zadarko.

Zobaczyć w migrancie twarz Chrystusa

Przyznaje, że podczas podróży na Wyspy Kanaryjskie, miejsce przybywania migrantów z Afryki, najbardziej poruszyło go stwierdzenie Papieża, oparte na Ewangelii: Czy w obliczach migrantów rozpoznajemy twarz Jezusa Chrystusa?

„Myślę, że my ciągle zmagamy się z tym pytaniem i będziemy się zmagać” – mówi przewodniczący Rady ds. Migrantów i Uchodźców w KEP. Przytacza dane z badań społecznych w Polsce, z których wynika, że ludzie negatywnie wypowiadają się o migrantach, natomiast o obcokrajowcach pozytywnie. „Dzieje się tak dlatego, że jesteśmy w Polsce niejako oswojeni z obcokrajowcami, czyli – domyślnie – legalnie mieszkającymi i legalnie pracującymi” – mówi biskup – „natomiast kiedy mówimy o migrantach, natychmiast mamy skojarzenia ze scenami na Zachodzie, z naszą granicą polsko-białoruską.”

Lampedusa i Ewangeliczna kultura spotkania

A słowa Papieża dotyczą wszystkich. Takie podejście wynika z Ewangelii. To jest gościnność i kultura spotkania, która – jak podkreśla – nie oznacza naiwnego podejścia bez zważania na bezpieczeństwo obywateli.

Bp Zadarko wskazuje, że w Polsce nie nauczyliśmy się dialogu z migrantami, bowiem ciągle traktujemy siebie jako kraj monoetniczny, monoreligijny, „co już jest nieprawdą.” W Polsce – zaznacza – mamy obecnie 2,5 miliona obcokrajowców, w tym coraz więcej ludzi z Azji i Afryki.

Pope migrants body
Fot. Vatican Media

O tej kulturze spotkania będzie świadczyć podróż Leona XIV na wyspę Lampedusę 4 lipca. „Podróż na Lampedusę, będzie wielkim wołaniem do nas, głosem Kościoła, który jest bardzo konkretny. Wynika on z doświadczenia ogólnoświatowego. Chodzi o to, abyśmy byli w stanie stworzyć koncepcję, która nie będzie nas skłócała, a tym bardziej nie będzie generowała postaw, które poniżają drugiego człowieka, a zwłaszcza skazują ludzi na śmierć” – stwierdza bp Zadarko.

Dodaje, że jest to wyzwanie dla wszystkich, od niższego poziomu społecznego po najwyższe władze – i to w skali całego globu.

Tworzyć miejsca integracji

Przewodniczący Rady ds. Migrantów i Uchodźców mówi, że w Polsce Kościół może odpowiedzieć na to wyzwanie tworząc miejsca spotkania dla tych ludzi, począwszy od parafii.

„Oni bardzo potrzebują, żeby w nich zobaczyć człowieka” – podkreśla.

To pomoże w integracji 2,5 mln obcokrajowców przebywających obecnie legalnie w Polsce. „Potrzeba miejsc, gdzie oni mogliby usiąść i na przykład mieć dostęp darmowy do internetu. To jest bardzo podstawowa sprawa” – mówi bp. Zadarko. „Potrzebujemy ludzi, którzy znając ich języki, wyjdą do nich. Na przykład duszpasterzy w języku angielskim, hiszpańskim. Mamy wielu przybyszów z Ameryki Łacińskiej, wśród nich bardzo wielu katolików. Oni chcieliby się pomodlić i już te próby są. Są diecezje, gdzie powstały miejsca, do których zaprasza się hiszpańskojęzycznych obcokrajowców i oni są przeszczęśliwi” – dodaje biskup.

Aby nie byli obcy

Dodaje, że nie możemy obcego człowieka traktować jak nieszczęście i zagrożenie, tylko jak szansę do spotkania z drugim człowiekiem. Jeżeli mamy legalnie pracujących, legalnie przebywających, to powinniśmy legalnie organizować dla nich pomoc, żeby oni się poczuli jak ludzie, a w naszym przypadku, katolickim również, jako chrześcijanie, bracia i siostry – wskazuje rozmówca Vatican News.

Vatican migrants body

Jako zadanie dla państwa wskazuje na potrzebę pełnego informowania na temat unijnego paktu migracyjnego, bowiem niedoinformowanie społeczeństwa rodzi poczucie strachu, budzenie niepokoju.

Biskup koszalińsko-kołobrzeski przypomina zasady postępowania, które określił papież Franciszek: przyjąć migrantów – oczywiście nie naiwnie i nie wszystkich – promować tych ludzi, to znaczy pomóc im uzyskać wykształcenie, aby pracowali w swoich zawodach, zagwarantować im ochronę prawną oraz promować integrację. „Chodzi o to, by oni nie czuli się obcy, a ich dzieci i wnuki miały szansę być w naszym społeczeństwie bogactwem” – dodaje bp Zadarko.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter