Flaga będzie wisieć w polskiej dzielnicy Nowego Jorku przez 63 dni – tyle, ile trwał powstańczy zryw w Warszawie.
Dokładnie o godz. 17.00 czasu warszawskiego (11:00 w Nowym Jorku) flagę na maszt wciągnęła Danuta Szlajmer. Pani Danuta (z domu Krempa) miała niecałe 17 lat, gdy jako łączniczka i sanitariuszka “Siódemka” brała udział w walkach 9 kompanii batalionu “Kiliński”. Biało-czerwoną z charakterystyczną kotwicą pomagali wciągać pani Danucie przedstawiciele Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce Teofil Lachowicz i Antoni Domino oraz dyrektor wykonawczy PSFCU, Bogdan Chmielewski. Flagę wciągnięto przy dźwięku syreny alarmowej oraz warkocie motorów harley davidson, którymi na uroczystość przyjechali motocykliści z grupy Unknown Bikers MC z Greenpointu.











