Jest to bardzo odważna decyzja, której nie sposób nie przyklasnąć, zważywszy na to, co dzieje się na polskich drogach. Tylko w zeszłym roku aż 6,5 tysiąca wypadków spowodowali właśnie pijani kierowcy. Część z nich to recydywiści. Właśnie dlatego szef resortu sprawiedliwości uznał, że w ich przypadku “zasadnym jest rozważenie wniosku dożywotniej utraty prawa jazdy”.
Prace nad wniesionym przez niego projektem już trwają. Nie ma żadnych terminów ich zakończenia, ale z pewnością będzie to jedna z najbardziej obserwowanych przez opinię publiczną legislacji. Posłowie muszą zdawać sobie sprawę, że Polacy mają już całkowicie dość pobłażania dla pijanych piratów drogowych i z uznaniem przyjmą każde zaostrzenie prawa w tej materii, szczególnie w odniesieniu do recydywistów.
Jerzy Bukowski











