Jako pierwszy zameldował się profesor Jan Hartman, który tuż po górskim dramacie zamieścił na Twitterze wpis:
Krzyż nadal zabija! Usunąć z Giewontu!
Jeszcze dalej posunął się pisarz i publicysta, dawny dziennikarz “Gazety Wyborczej” Ziemowit Szczerek, który połączył na Facebooku to wydarzenie z metropolitą krakowskim arcybiskupem profesorem Markiem Jędraszewskim:
Śniło mi się, że abp. od tęczowej zarazy, zawsze zapominam jak on się nazywa, wezwał do postawienia na Giewoncie lasu krzyży metalowych, i do zorganizowania tam masowej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, Klubów Gazety Polskiej, polityków Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji a także Młodzieży Wszechpolskiej, Organizacji Narodowo-Radykalnej i innych zrzeszeń tego typu. Ogłosił, że pielgrzymka ma się odbyć podczas burzy z piorunami, żeby udowodnić, że Jezus kocha Polskę i nie skrzywdzi swoich owieczek.
Na Twitterze zameldowała się również znana z nienawiści do Kościoła kandydatka Sojuszu Lewicy Demokratycznej do Sejmu, była posłanka i europosłanka prof. Joanna Senyszyn:
4 osoby zginęły, 157 rannych. Radio Maryja broni morderczego krzyża na Giewoncie i zapowiada społeczny opór, zwłaszcza górali, przed jego demontażem. Oznacza to, że kler i ewentualni “obrońcy” krzyża wyżej niż ludzkie życie i zdrowie stawiają szpecące widok, metalowe konstrukcje.
Znakomicie odpowiedział jej w tym samym miejscu rzecznik Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Ciarka.
Pani Poseł – zlikwidujmy drogi – na drogach morderczo ginie tylu niewinnych ludzi w wypadkach drogowych, często przez pijanych. Przy okazji zakażmy kąpieli – setki ludzi, – w tym nam bliskich – topi się w jeziorach, rzekach, morzu. A bardziej poważnie – radzę górali nie obrażać.
Czy ktoś przebije tę trójkę?










