Pięścierze stanęli pierwszy raz twarzą w twarz.
– Jestem gotowy do tej walki i to samo widziałem w oczach Wiaczesława. On myśli, że zna mnie dobrze, bo razem trenowaliśmy, ale walka to nie sparing. 16 listopada zobaczy innego Adamka. Mam bardzo dobry obóz przygotowawczy, jestem świerzy, nie czuję zmęczenia, już nie mogę się doczekać tej walki. Wiem, że Wiaczesław zrobi wszystko, by wypaść jak najlepiej, jego marzeniem jest, by pokonać Adamka. A do marzeń każdy ma przecież prawo – powiedział Adamek w hotelu Affinia.
Adamek Team
Fot. Mike Gladysz/Adamek Team












