Atakują go nie tylko ludzie nie mający pojęcia o Magisterium, ale także ci, którzy dobrze je znają, ale uważają, że ten wybitny chrześcijański naukowiec – w przeciwieństwie do nich – błędnie interpretuje Ewangelię.
Znam ks. prof. Jędraszewskiego od wielu lat, wiem że bardzo cenił go Jan Paweł II i jak wysoką pozycję zyskał on w światowej filozofii dzięki swoim znakomitym pracom z tej dziedziny.
Z nieobcym mu – a także mnie – stoickim spokojem obserwuję więc ataki przypuszczane nań przez ludzi o marnej kondycji intelektualnej nie wspominając o moralnej.










