Groźny barszcz

Nie każdy barszcz smakuje tak samo. A od jednego jego gatunków lepiej trzymać się z daleka. Wypełza on w całej Polsce z początkiem lata, niczym potwór z Loch Ness i inne dziwadła sezonu ogórkowego, ale jest jak najbardziej realny, a co najważniejsze, groźny dla zdrowia.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
15 lipca, 2009
Post thumbnail default dark

Barszcz Sosnowskiego – bo o nim mowa – został sprowadzony do Polski ze Związku Sowieckiego jeszcze za czasów komunizmu jako bardzo wydajna roślina paszowa. Niestety, wkrótce okazało się, że osiąga nawet ponad 4 metry wysokości i jest bardzo niebezpieczny, zwłaszcza podczas upałów. Jego liście powodują rozległe i niezwykle bolesne oparzenia.

Najczęściej można się z nim zetknąć nad rzekami, stawami i innymi rozlewiskami, ponieważ lubi wilgoć i wysokie temperatury. A ponieważ taka pogoda właśnie zapanowała z początkiem lipca w południowej Polsce, gdzie rejestruje się jego największe skupiska, łatwo nań trafić.

Jeżeli służby miejskie stwierdzają obecność tej rośliny na swoim terenie, do jej likwidacji wysyłają strażników ubranych w specjalne kombinezony. Ostatnio rozprzestrzenił się w Zakopanem, w Nowym Sączu i w Krakowie.

Barszcz Sosnowskiego jest bardzo trudny w usuwaniu, szybko się też odradza, nawet kiedy zostaje dokładnie wykorzeniony. W poprzednich latach próbowano zalewać betonem miejsca, w których rośnie, obecnie stosuje się jednak tradycyjne metody, czyli wycinanie, wyrywanie i spryskiwanie silnymi środkami chwastobójczymi.

Turysto, strzeż się więc niejadalnego, a za to boleśnie parzącego barszczu Sosnowskiego!

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter