Rząd na Księżyc!

Kilka dni temu minęła 40. rocznica lądowania amerykańskich astronautów na Księżycu. Z tej okazji ukazało się w mediach mnóstwo interesujących, pisanych bardzo na serio materiałów, przypominających owo epokowe wydarzenie, jakim był "mały krok dla człowieka, lecz wielki dla ludzkości".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
26 lipca, 2009
Post thumbnail default dark

Nieco inaczej postanowiło uczcić tę rocznicę Radio RMF FM. Ogłosiło ono sondaż pod hasłem: gdyby teraz była możliwość lotu na Srebrny Glob, kogo z rządu należałoby wysłać w taką podróż? Minister, który dostanie najwięcej głosów, otrzyma jako nagrodę bilet w jedną stronę, czyli oryginalną pocztówkę dźwiękową z utworem “One way ticket” grupy Eruption.

Oto jak dziennikarze RMF uzasadnili kandydatury poszczególnych członków rządu na stronie internetowej swojego radia:

  • premier Donald Tusk: by żyło się lepiej – wszystkim;
  • wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna: jako najbliższy naturalny satelita premiera;
  • wicepremier oraz minister gospodarki Waldemar Pawlak: by się nareszcie oderwać od ziemi;
  • minister finansów Jacek Rostowski: za budżet rodem z Księżyca;
  • minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska: bo prościej ukryć brak sukcesów po ciemnej stronie Księżyca;
  • minister Michał Boni: bo z perspektywy Srebrnego Globu nie widać żadnych protestujących związkowców;
  • minister sprawiedliwości Andrzej Czuma: na Księżycu najdrobniejszy krok w wielkiej reformie sądownictwa byłby ogromnym krokiem dla ludzkości;
  • minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki: bo na Księżycu stadiony rosną w zwolnionym tempie, czyli tak jak w Polsce;
  • minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak: pierwsze słowa wypowiedziane przez nią na Srebrnym Globie na pewno usunęłyby w cień słynne zdanie Armstronga;
  • minister infrastruktury Cezary Grabarczyk: aby się pocieszyć, że są takie miejsca, gdzie nie zbudowano jeszcze żadnych dróg;
  • minister skarbu państwa Aleksander Grad: mógłby odpocząć od stoczniowców na własnym statku kosmicznym;
  • minister edukacji narodowej Katarzyna Hall: ubrana w skafander mogłaby się pochwalić wielkim skokiem edukacyjnym;
  • minister obrony narodowej Bogdan Klich: miałby własną bazę z łunochodami zamiast rosomaków;
  • minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka: aby nareszcie założyć własną akademię nie z tej ziemi i móc nasyłać na nią kontrolerów;
  • minister zdrowia Ewa Kopacz: by udowodnić, że grunt to prywatyzacja, nawet gruntów na Księżycu;
  • minister środowiska Maciej Nowicki: by rozbić rządowe plany drogowe w księżycowy pył;
  • minister rolnictwa Marek Sawicki: by objąć KRUS-em kosmonautów;
  • minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski: bo jego ambicje sięgają podobno znacznie dalej niż ministerialna teka – no to może minister spraw pozaziemskich?;
  • minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski: by w końcu ktoś o nim usłyszał.

Do chwili pisania tego artykułu w sondażu zdecydowanie prowadzi premier, zbierając nieco ponad 50 procent głosów.

Żaden z jego ministrów nie uzyskał ich natomiast więcej niż 10 procent.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter