Dlaczego?
“- Z TPN woda jest już pobierana na cele gospodarcze dla mieszkańców Zakopanego i dla elektrowni. W sumie jest to ponad 20 mln sześc. wody. Poza tym zimą tylko Zielony Staw w Dolinie Stawów Gąsienicowych ma optymalny poziom wody. Inne są wyschnięte ” – powiedział “Tygodnikowi Podhalańskiemu” Marek Pęksa z dyrekcji Parku.
Dodatkowego wyjaśnienia udzielił Paweł Skawiński, dyrektor TPN:
“- Sztucznie wytwarzany śnieg ma inną strukturę niż naturalny. Poza tym budowanie stacji pomp, montowanie rurociągów i stawianie armatek to zbyt duża ingerencja w przyrodę”.
Tak więc jeśli przyroda poskąpi białego puchu w Tatrach (jak w tym roku), narciarze i snowboardziści nie będą mogli korzystać z uroków szusowania po zboczach Kasprowego Wierchu.
Jerzy Bukowski















