Wczoraj pisałem o tym, jak znakomicie prezes Prawa i Sprawiedliwości poradził sobie w internecie, który miał być – wedle powszechnej opinii większości mediów – nieprzyjaznym mu medium, dzisiaj przychodzi mi podać – za “Rzeczpospolitą” – wyniki sondażu, według którego błyskawicznie wzrasta poparcie dla niego wśród młodych wyborców, czyli w dotychczasowym żelaznym elektoracie Platformy Obywatelskiej.
Kwietniowe badanie przeprowadzone przez Gfk Polonia na zlecenie “Rz” wykazało zaledwie 9-procentowe poparcie dla Kaczyńskiego w grupie wiekowej od 20 do 29 lat. W tym tygodniu sięgnęło ono już prawie 21 proc.
“- Prowadziliśmy rozmowy z socjologami z Uniwersytetu Warszawskiego. Z ich badań wynika, że atmosfera po katastrofie smoleńskiej zmieniła kierunek postrzegania polityki przez pewne grupy młodych ludzi. Znacznie poważniej zaczynają podchodzić do ideałów propaństwowych i historii” – powiedział “Rz” polityk ze sztabu PiS.
A posłanka tego ugrupowania Elżbieta Jakubiak dodała:
“Nigdy tak wielu młodych ludzi nie przychodziło do naszych biur z deklaracjami poparcia czy pomocy w kampanii.”
Politolodzy przestrzegają, aby nie mówić na razie o trwałej tendencji zmiany poglądów młodych Polaków, ale też zauważają tę zmianę.
“- Młodzi ludzie to grupa wyborców najbardziej podatna na emocje, a w tej kampanii emocje są bardzo sile. Po katastrofie smoleńskiej sami młodzi włączyli się w tworzenie podniosłej, pełnej symboli atmosfery. Jak harcerze. Pytanie, czy uda się utrzymać ten stan” – zastanawiał się na łamach “Rzeczypospolitej” Wojciech Jabłoński.
Rzecznik sztabu wyborczego Kaczyńskiego Paweł Poncyliusz podkreślił natomiast, że “młodzi to duża grupa niezdecydowanych wyborców, a do tych m.in. PiS ma zamiar się odwoływać w kampanii”.
Jedno jest pewne: prezydencka kampania wyborcza już na starcie jest pełna nieoczekiwanych zwrotów, co dodaje jej kolorytu i prawdopodobnie przełoży się na wysoką frekwencję, która powinna dać lepszy wynik raczej Kaczyńskiemu.
Jerzy Bukowski












