Tablica znajdowała się w miejscu, w którym 19 października 1984 roku mordercy wrzucili zwłoki księdza do Wisły.
“Z relacji świadków wynika, że konar przebił się przez otwarty na oścież jaz tamy, odbił od powierzchni wody i uderzył w stalowe ogrodzenie, do którego przymocowana była tablica. Uderzenie całkowicie ją rozbiło, a strumień porozrzucał dookoła jej fragmenty a także znicze i kwiaty” – czytamy na stronie internetowej TVN 24.
Przez Włocławek przechodzi właśnie powodziowa fala kulminacyjna o wysokości 8,5 metra. Ze względów bezpieczeństwa zamknięty został taras spacerowy dla pieszych. Wciąż można natomiast przejeżdżać szosą, biegnącą grzbietem zapory.
Jerzy Bukowski













