Krakowski Rynek Główny bez ciszy nocnej?

Co pewien czas dyskutowane jest w wielu polskich miastach pytanie: czy ważniejsze i bardziej opłacalne mają być pieniądze turystów, czy spokój mieszkańców?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
26 lipca, 2010
Post thumbnail default dark

Powróciło ono ostatnio za sprawą Gdańska, którego radni zaproponowali Sejmowi, aby przyjął ustawę, wedle której w centrach miast w ogóle nie było przymusu przestrzegania ciszy nocnej, a turyści mogliby bawić się w nich bez żadnych ograniczeń przez całą dobę.

Ich krakowscy koledzy – bez względu na przynależność partyjną – są zdecydowanie przeciwni takiemu rozwiązaniu. Uważają oni, że już obecnie obowiązujące rozwiązania, dopuszczające głośną muzykę w Rynku Głównym i przylegających doń ulicach do godziny 22.00, są wystarczająco uciążliwe dla mieszkańców. Tylko na płycie Rynku funkcjonuje 40 ogródków, które formalnie mogą być czynne do 23.00, ale w praktyce działają “do ostatniego gościa”.

Pytani przez dziennikarzy Telewizji Kraków turyści są raczej zwolennikami gdańskiej propozycji, popierają ich właściciele lokali gastronomicznych w centrum podwawelskiego grodu. Mieszkańcy obawiają się natomiast przede wszystkim tego, co od dawna prezentują pijani angielscy turyści, wyprawiający najdziksze brewerie jeszcze przed zachodem slońca.

Wojciech Kozdronkiewicz ze Stowarzyszenia Lokatorzy w Obronie Prawa przypomina, że podobne rozwiązanie “na żywioł” przetestowali już Szwedzi w Sztokholmie i dosyć szybko wycofali się z niego w rezultacie zmasowanych protestów mieszkańców.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter