Ani Komenda Miejska Policji Państwowej, ani Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu nie dopatrzyły się w ich zachowaniu niczego zdrożnego. Postępowanie przeciwko turystom-złodziejom umorzono z uwagi na brak “znamion przestępstwa kradzieży dobra o istotnym znaczeniu dla kultury narodowej”.
Dyrekcja Muzeum złożyła zażalenie na tę decyzję do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.
“- Zaniemówiłem, gdy przeczytałem to uzasadnienie. Czyli każdy z grubo ponad miliona odwiedzających rocznie Miejsce Pamięci Auschwitz może sobie teraz stąd coś zabrać? Na pamiątkę? Jak ma to rozumieć opinia publiczna?” – oburzał się w rozmowie z “DP” Cywiński.

(26).jpg)











