Tomasz Adamek, (“góral”) był zadowolony ze swojej postawy.
– Uniknąłem dużo ciosów, z prawej ręki, czy lewych prostych. Poprawiłem na pewno moment, czyli poruszam się więcej w ringu – skomentował po walce…
O ewentualnym kolejnym pojedynku w listopadzie polski bokser nie chciał na razie rozmawiać.
– Ja o tym nic nie wiem. Dzisiaj jest sobota, skończyła się walka i za kilka dni będziemy rozważać, co robimy dalej – powiedział.
Adamek przyznał też, że Grant postawił bardzo trudne warunku.
– Dla niego to była walka życia – skomentował. Bokser dodał jednak, że na tym poziomie na jakim jest obecnie każdy rywal przygotowuje się do walki maksymalnie i na łatwe pojedynki nie ma już co liczyć.












