Okazuje się, że taki sposób na wakacje wybiera coraz więcej Polaków.
Jednym z najbardziej popularnych miejsc jest benedyktyńskie opactwo w podkrakowskim Tyńcu, do którego przyjeżdza wiele osób, pragnących odnaleźć spokój i siły duchowe na kolejny rok
“Pobudka o godzinie 5:30, potem modlitwa, rozmowy z benedyktynami. I tygodniowy post. Coraz więcej osób nie zamieniłoby tych wakacji na żadne inne” – czytamy na stronie internetowej Telewizji Kraków.
Wielu rodaków przyjeżdża tam, aby pogłębić życie duchowe, znaleźć wewnętrzny spokój, zyskać dystans do codziennych spraw. Osób chcących uciec od zgiełku cywilizacji z roku na rok przyjeżdża do klasztoru coraz więcej. W ciszy i samotności mogą w końcu zwolnić tempo, w jakim żyją na co dzień.
“Do Zagórzan koło Krakowa przyjeżdżają zaś ci, którzy szukają wytchnienia w filozofii buddyjskiej. Pomaga im w tym nauka medytacji” – informuje TVP Kraków.
Cisza i spokój odnalezione w takich miejscach pozwalają skutecznie zgubić stres – zapewniają o tym wszyscy, którzy wybrali wakacje w klasztornej celi.

(43).jpg)











