Winne Warszawa i Berlin?

Polskie i niemieckie służby specjalne organizowały zamach stanu w Mińsku - twierdzi gazeta Aleksandra Łukaszenki

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 stycznia, 2011
Post thumbnail default dark

Odtajnione na zlecenie Aleksandra Łukaszenki dokumenty śledztwa KGB przeciwko więzionym liderom opozycji opublikował w piątek największy dziennik “Sowietskaja Biełorussija”, organ administracji prezydenta.

Na podstawie fragmentów przesłuchań aresztowanych po demonstracji opozycjonistów, ich rozmów telefonicznych i przez Skype’a redakcja doszła do wniosku, że 19 grudnia (dzień wyborów, protestu opozycji i jego brutalnej pacyfikacji – red.) na Białorusi doszło do czegoś w rodzaju średniowiecznych “wypraw krzyżowych” lub “Drangen nach Os- ten” (pisownia “Sowietskiej Biełorussii” – red.) z czasów drugiej wojny światowej.

Główną siłą na Białorusi, powstałą z inspiracji rządów Polski i Niemiec i przez nie finansowaną, ma być kierowany przez jednego z kontrkandydatów Aleksandra Łukaszenki, Uładzimira Nieklajeua, ruch “Mów prawdę!”: “Nie ma najmniejszych wątpliwości, że do wydarzeń z 19 grudnia przyłożyły rękę przede wszystkim służby specjalne Polski i Niemiec” – twierdzi gazeta.

“Polski poligon”

Według autorów tekstu (nie jest podpisany – red.) rolę “poligonu”, na którym miała zostać sformowana antyłukaszenkowska ekipa, powierzono Polsce. To w naszym kraju, jak twierdzi na podstawie materiałów KGB “Sowietskaja Biełorussija”, “założono obozy szkoleniowe dla aktywistów”. W Polsce też “szkolono przyszłą klasę rządzącą i we współpracy z dyplomacją opracowywano kierunki polityki zagranicznej”.

Czytelnikom “Sowietskiej Biełorussii” przedstawiono stenogram rozmowy prowadzonej za pośrednictwm Skype’a sprzez zefa białoruskiego Centrum Praw Człowieka Wiasna Alesia Bialackiego z “Markiem” z polskiej fundacji Wolność i Demokracja (to imię nosi sekretarz zarządu i były zastępca polskiego ambasadora na Białorusi Marek Bućko – red.). Bialacki i “Marek” mieli omawiać kwestie finansowania białoruskiej organizacji ze środków polskiego MSZ.

“W MSZ kradną”

“Marek” skarżył się, że w MSZ kradną fundusze, dlatego zamiast 500 tys. złotych na pomoc dla represjonowanych opozycjonistów przyznano tylko połowę tej sumy. “A wczoraj waszym opozycjonistom Sikorski się chwalił, że bardzo pomaga represjonowanym, i powoływał się na wasz projekt. Kłamstwo totalne” – miał mówić “Marek” do Bialackiego, którego to rozbawiło i zauważył, że “politycy są wszędzie jednakowi”.

Bezpośrednio przygotowaniami do zamachu stanu na Białorusi mieli się zajmować: szef MSZ Radosław Sikorski oraz jego zastępca Henryk Litwin.

“Gdzie tu spisek?”

– To ocierające się o absurd, chaotyczne i dramatyczne wysiłki propagandowe – powiedział “Rz” rzecznik MSZ Marcin Bosacki. – Mówi się na przykład o spisku w kontekście spotkań ministra Sikorskiego z opozycyjnymi kandydatami na prezydenta w Mińsku. Minister spotkał się z kilkoma kandydatami, w tym z Aleksandrem Łukaszenką i przedstawicielami opozycji. Gdzie tu spisek, jeśli po spotkaniu z Nieklajeuem była konferencja prasowa? Z kolei kierowanej przez Nieklajeua akcji “Mów prawdę!” oficjalne białoruskie media przed wyborami zarzucały, że jest zorganizowana przez Rosję. Teraz okazuje się, że była inicjowana przez Polskę i Niemcy! Będzie oficjalna reakcja MSZ, a drogą dyplomatyczną zapytamy Mińsk, czy to jest oficjalne stanowisko władz białoruskich – dodał rzecznik polskiego MSZ.

– Utrzymujemy kontakty z fundacją Wolność i Demokracja, ale opublikowana w “Sowietskiej Biełorussii” rozmowa została zmyślona – powiedział “Rz” Aleś Bialacki.

Marek Bućko oświadczył, że jego organizacja “zawsze się cieszy, gdy jest przedmiotem uwagi białoruskich mediów”. – Cel władz jest oczywisty: zdyskredytować nas i doprowadzić do likwidacji naszego programu wspierania represjonowanych białoruskich opozycjonistów – stwierdził w rozmowie z “Rz”.

Andrzej Pisalnik
Rzeczpospolita, rp.pl

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter