Wyborczy gest Kozakiewicza dla… Kozakiewicza?

Władysław Kozakiewicz, były mistrz olimpijski w skoku o tyczce, autor pamiętnego gestu, nazywanego od tej pory w Polsce jego imieniem, postanowił spróbować sił w polityce: będzie otwierał warszawską listę Polskiego Stronnictwa Ludowego w tegorocznych wyborach do Sejmu.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
24 czerwca, 2011
Post thumbnail default dark

Jego szanse na znalezienie się w parlamencie są znacznie mniejsze niż na medale w dawnych latach, zwłaszcza że w stolicy PSL tradycyjnie nie powinno raczej liczyć na żaden mandat. Być może władze tej partii liczą, że nazwisko jednego z wielkich mistrzów sportu, który w dodatku dobitnie i po staropolsku pokazał wygwizdującej go moskiewskiej publiczności, co o niej sądzi, stanie się magnesem dla sporej części warszawskiego elektoratu.

Na miejscu Kozakiewicza poważnie zastanowiłbym się jednak, czy warto rozmieniać na drobne dawną sławę i podejmować spore ryzyko, którego efektem może być pokazanie mu przy urnie przez większość stołecznych wyborców gestu powszechnie kojarzonego od 1980 roku z jego nazwiskiem.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter