Ubolewając więc nad sprofanowaniem przez nieznanych sprawców – kimkolwiek by oni byli – popiersia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w alei Wielkich Polaków krakowskiego Parku im. dr. Henryka Jordana wyrażam jednocześnie satysfakcję, że jeden z największych bohaterów najnowszej historii Polski nadal stoi ością w gardle wszystkim tym, którzy nie mogą pogodzić się z upadkiem komunizmu i wyrwaniem naszego kraju spod sowieckiego panowania.
Dewastując monument ku jego czci dają dowód bezsilnej wściekłości, przyznając tym samym, że “pierwszy polski oficer w NATO” odegrał przełomową rolę w okresie zimnej wojny, dekonspirując ofensywne zamiary Kremla, planującego wywołanie III wojny światowej.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)
















