Limanowska cenzura

Po serii krytycznych artykułów na temat działalności jego urzędu starosta limanowski Jan Puchała kazał zablokować dostęp do lokalnego portalu limanowa.in - poinformowała Kronika TVP Kraków.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
23 grudnia, 2011
Post thumbnail default dark

Jego zdaniem blokada ma tylko jeden cel: poprawić wydajność pracy urzędników.

Lokalny portal specjalizuje się w opisywaniu poczynań starostwa.

– Obecnie toczy się ostra dyskusja na temat dość kontrowersyjnych decyzji podejmowanych przez starostwo, a portal opisuje je dość szeroko – powiedział Kronice dziennikarz Kuba Toporkiewicz.

“Dlatego starosta Jan Puchała postanowił odciąć swoich pracowników od nieprzychylnych mu treści. Z dnia na dzień kazał zablokować dostęp do serwisu. Blokada dotyczy nie tylko komputerów urzędników, ale również bezprzewodowego internetu, z którego mogą korzystać klienci urzędu” – czytamy na stronie Telewizji Kraków.

– Pojawiały się głosy, że nasi pracownicy w czasie pracy wchodzą tę stronę a nawet zabierają głos w dyskusjach, co jest, uważam, niedopuszczalne – wyjaśnił Kronice motywy decyzji starosty Andrzej Florek, jego asystent do spraw kontaktów z mediami.

“Zaskoczeni decyzją starosty są również niektórzy samorządowcy. Urząd miasta w Limanowej nie zamierza blokować portalu. I nie tylko dlatego, że zastępca burmistrza limanowej rozpoczyna każdy dzień od lektury tej strony” – informuje strona TVP Kraków.

– Doceniamy tego typu portale jako bardzo dobre źródło informacji, czasem wymagające reakcji z naszej strony, ale znakomicie oddające nastroje mieszkańców miasta. Są inne metody sprawdzania jakości efektywności pracy urzędników, niekoniecznie blokada, tym bardziej tylko niektórych stron – powiedział Kronice zastępca burmistrza Limanowej Wacław Zoń.

Zdaniem profesor Ewy Nowińskiej, która problemami lokalnych mediów zajmuje się od lat, postępowanie władz powiatu wskazuje na brak umiejętności prowadzenia dialogu z mieszkańcami.

– Odcinanie dostępu do informacji sieciowej jest śmieszne, ponieważ w każdej chwili można do takiej informacji dojść. To wskazuje raczej na bezradność i nieumiejętność współdziałania ze swoją społecznością lokalną – wytłumaczyła Kronice.

I tak zupełnie niepostrzeżenie w Limanowej powróciła cenzura, w dodatku koślawa i nieskuteczna.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter