– Wiadomo, że ich pobyt w Krakowie nie będzie koncentrował się na zwiedzaniu miasta. Dlatego oprócz podstawowych informacji o zabytkach i atrakcjach Krakowa i Małopolski piszemy o ciekawych butikach, klubach czy restauracjach opisanych w przewodniku Michelina. Zaznaczamy zresztą, że takowe są tylko w Warszawie i Krakowie. Jeśli chodzi o zakupy – nie będziemy nikogo wysyłać do sklepów sieciowych – to byłby z naszej strony wyraz braku refleksji. Kto jak kto, ale np. Włosi znają się na dobrej modzie – powiedział “Gazecie Wyborczej” Grzegorz Słącz, kierownik działu wydawniczego Biura.
W informatorze znalazły się zarówno miejsca luksusowe, np. Pasaż 13 przy Rynku, jak i te, które słyną z klimatu, np. kazimierska Piekarnia Mojego Taty, gdzie niemal przez całą dobę można kupić świeże bułki czy tradycyjny polski chleb na zakwasie.
“Nie mogło zabraknąć wskazówki, by spróbować bundzu, obwarzanków i oscypka. Potem rekomendacje restauracji – od typowo polskich, np. Gesslera we Francuskim, po włoskie czy japońskie. (…) Gdzie będą się bawić nocą? Jeśli posłuchają rad przewodnika, spotkamy je być może w centrum w klubie Pauza czy Lizard King, na Kazimierzu w Alchemii, Taawie czy Coconie. Może dojadą też na Podgórze do Drukarni? I wreszcie zakupy – po pamiątki do Sukiennic, do butiku znanych projektantek Zemełka&Pirowska La Perle na ul. Dominikańską, po biżuterię na ul. Grodzką, po naturalne kosmetyki do sklepiku Creme de la Creme na ul. Mostową” – czytamy w “GW”.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















