Można ją podpisać w redakcji gazety przy Alei Pokoju 3, w kawiarni Nowa Prowincja (ulica Bracka 3), a także w siedzibie Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (ul. Floriańska 53). Dostępna jest również na stronie internetowej “DP”.
“Sprawa bulwersuje tym bardziej że choć zakaz wjazdu na Rynek podczas upałów obowiązuje w godz. 12 – 15, to – jak wynika z umowy zawartej z magistratem – woźnica ma chronić konie przed słońcem, gdy temperatura przekroczy 30 stopni (niezależnie od godziny). Dorożkarze jednak wcale nie szukają cienia, tylko stoją w ogonku po klienta. Straży Miejskiej ani urzędnikom to nie przeszkadza. Domagamy się więc natychmiastowych zmian. Prosimy też o wyznaczenie nowego, zacienionego postoju dla dorożek na czas upałów. Proponujemy go na Plantach, między Filharmonią a Wawelem” – czytamy w “Dzienniku Polskim”.
Akcję gazety poparli m.in. Stanisław Waltoś – honorowy profesor UJ, Mieczysław Czuma – były redaktor naczelny “Przekroju”, Leszek Mazan – znany Krakauer.
Uważam, że każdy, komu nieobojętny jest ciężki – zwłaszcza w lecie – los dorożkarskich koni powinien złożyć swój podpis pod tą petycją.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















