Skąd wziął się pomysł na tę akcję? Tak tłumaczy to Beata Zalot na łamach “TP”:
“Jesteśmy w regionie niezwykłym – pięknym i zróżnicowanym krajobrazowo. Mamy autentyczny folklor, którego mogą nam pozazdrościć w całej Europie, i to jeszcze tak zróżnicowany na niewielkim terenie – bo przecież inne są muzyka, stroje, zwyczaje na Podhalu, inne na Spiszu i Orawie, jeszcze inne u górali pienińskich. Mamy specyficzną architekturę, chętnie naśladowaną także poza naszym regionem, interesujące zabytki. Mamy wspaniałą kuchnię. I przede wszystkim ludzi – górali, którzy mają tyle do zaoferowania.
Kiedyś góral kojarzył się głównie z honorem, gościnnością, poszanowaniem tradycji, talentami artystycznymi, dowcipem. Teraz coraz częściej mówi się o pazerności, umiłowaniu dutków, braku wrażliwości…
Turyści zgłaszają się do nas najczęściej, kiedy trafią do wirtualnego pensjonatu albo gdy widzą wycieńczonego konia na drodze do Morskiego Oka. I dobrze, bo jesteśmy po to, by takie rzeczy piętnować.
Ale chcemy też pisać o dobrych rzeczach, wartych naśladowania. Chcemy promować te miejsca i tych, dzięki którym archetyp honornego i gościnnego górala ciągle jest aktualny. Chcemy ułatwić turystom dotarcie do takich miejsc. Liczymy też skrycie, że nasza akcja zmobilizuje tych, u których nie wszystko teraz jest na szóstkę.”
Dla autorów najciekawszych wypowiedzi redakcja “Tygodnika Podhalańskiego” przygotowała 5 podwójnych zaproszeń na kolację w urokliwej Karczmie Widokowej “Szymkówka” w Bukowinie Tatrzańskiej.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















