W książce sportretowano 22 oprawców z Auschwitz: od komendanta obozu Rudolfa Hoessa, jego zastępcy Karla Fritzscha, lekarzy odpowiedzialnych za selekcje deportowanych do obozu Żydów na rampie, aż po niższych stopniem esesmanów: wartowników i szoferów; autorkami relacji są mieszkanki Oświęcimia, które podczas wojny – jako nastolatki – przymusowo pracowały w domach oficerów i podoficerów SS z załogi niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz – poinformowało Radio Kraków-Małopolska.
Relacje wybrał i opatrzył wstępem oraz przypisami doktor Piotr Setkiewicz, historyk Muzeum.
Zgodnie z obowiązującym podczas okupacji niemieckiej prawem młodzież po ukończeniu 14 lat była zobligowana do wykonywania wskazanej przez władze pracy.
– Dziewczyny w tym wieku kierowano więc do rodzin miejscowych Niemców, w tym przede wszystkim oficerów i podoficerów SS z załogi obozu, u których prały, gotowały, robiły zakupy, szorowały podłogi i zajmowały się dziećmi – powiedział dziennikarzowi krakowskiej rozgłośni Setkiewicz.
“W książce znalazły się też prywatne fotografie esesmanów, ich żon i dzieci. Zamieszczono w niej również niemieckie plany budowlane domów, w których zamieszkiwali esesmani, w tym dokładny opis domu komendanta Hoessa ze szczegółowym opisem mebli i wyposażenia. Publikacja dostępna jest w księgarni internetowej Muzeum Auschwitz oraz w punktach sprzedaży na terenie muzeum” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















