Rządowe poparcie dla dekomunizacji

Rząd może poprzeć projekt ustawy o usunięciu z polskiej przestrzeni publicznej komunistycznych nazw i patronów ulic, placów, mostów oraz innych obiektów i instytucji - poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
7 października, 2013
Post thumbnail default dark

Wedle szacunków Instytutu Pamięci Narodowej takich nazw jest jeszcze około 1,4 tysiąca.

Jak już tutaj o tym wielokrotnie pisałem, projekt stosownej uchwały przyjął – po długich dyskusjach – Senat i skierował go w czerwcu do Sejmu. “Rz” dotarła do projektu opinii rządu, z którego wynika, że Rada Ministrów opowiada się za dalszymi pracami nad nim.

“- Samorządy obecnie same podejmują trud zmian nazw, jednak ustawa dużo by ułatwiła” – powiedział gazecie wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości przewodniczący Rady Miasta Jastrzębia-Zdroju Tadeusz Sławik.

To m.in. samorządowcy z tego miasta zwrócili się do Senatu z prośbą o prace nad zmianą prawa w tej materii. Stosownej ustawy od dawna domaga się też Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, którego zdaniem władze państwowe muszą mieć możliwość skłonienia kompetentnych w tej dziedzinie wielu opornych samorządowców do podjęcia działań zgodnych z polityką historyczną niepodległej Rzeczpospolitej. Nie do przyjęcia jest bowiem utrwalanie w setkach gmin pamięci o osobach oraz instytucjach działających na szkodę suwerenności Polski i odpowiedzialnych za mordowanie naszych rodaków przeciwstawiających się na różne sposoby sowieckiemu zniewoleniu.

Wiadomo już, że w Sejmie senackiego projektu ustawy nie poprą Sojusz Lewicy Demokratycznej i Ruch Palikota, kluczowa będzie więc decyzja klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, dla którego decydującą rolę może odegrać pozytywna opinia rządu.

“Projekt powinien zostać skierowany do dalszych prac legislacyjnych” – brzmi wstępna treść stanowiska powstającego w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji.

Zgodnie z projektem ustawy nazwy “nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny”. Gdyby samorządowcy sami nie chcieli działać, wojewoda – po obowiązkowym zasięgnięciu opinii IPN – nakazywałby im dokonanie takiej zmiany.

“Rząd proponuje modyfikację przepisów, by ułatwić wykonywanie decyzji wojewodów i proponuje wydłużenie do pięciu lat czasu na zmianę nazw już istniejących. Projekt senacki przewiduje, że władze lokalne miałyby na to dwa lata. Rząd wylicza, że wykonanie ustawy, w tym wymiana dowodów osobistych, może kosztować kilkanaście milionów złotych” – czytamy w “Rz”.

Zdaniem senatora i byłego działacza opozycji antykomunistycznej Jana Rulewskiego z PO “sojusz Senatu i rządu na pewno zaowocuje tym, że w końcu zostaną wprowadzone te regulacje”. Jego zdaniem może jednak dojść do podziałów na tym tle wśród posłów Platformy.

Sceptycyzmu nie kryje m.in. szef Sejmowej Komisji Finansów i były minister w rządzie SLD, a obecnie poseł PO Dariusz Rosati.

“- Decyzje powinni podejmować mieszkańcy, mając świadomość kosztów. Mam też wątpliwości wobec dużej roli opinii IPN w procesie zmiany nazw. Działalność pionu historycznego IPN budzi kontrowersje” – powiedział “Rzeczypospolitej”.

Z pewnością czeka nas interesująca i burzliwa dyskusja w Sejmie. Mam jednak nadzieję, że jej finał będzie pomyślny i pozbędziemy się wreszcie z polskiej przestrzeni publicznej wstydliwych reliktów komunizmu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter