Kto upomni się o awanse dla bohaterów z “Łączki”?

Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie informacja przekazana przez Piotra Subika z "Dziennika Polskiego" o tym, że minister obrony narodowej nie może z własnej inicjatywy awansować pośmiertnie żołnierzy podziemia zbrojnego zamordowanych przez komunistów. Byłem bowiem pewien, że jest to naturalna procedura i nie trzeba występować do ministra z takimi wnioskami, jeśli on sam uzna za stosowne…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
9 listopada, 2013
Post thumbnail default dark

Tomasz Siemoniak zapewnił red. Subika, że z wielkim szacunkiem odnosi się do ich zasług, ale czeka na inicjatywy organizacji kombatanckich w tej materii.

Zainteresowanie mediów wywołały ekshumacje na powązkowskiej “Łączce” zakończone identyfikacją szczątków wybitnych dowódców Polski Podziemnej: majorów Zygmunta Szendzielarza-“Łupaszki” i Hieronima Dekutowskiego-“Zapory”.

“- Do chwili obecnej nie wpłynęły do nas wnioski o pośmiertne mianowanie żadnego z żołnierzy, których szczątki ekshumowano na <Łączce>” – powiedział Subikowi rzecznik MON podpułkownik Jacek Sońta.

Pierwszy podniósł ten problem poseł Prawa i Sprawiedliwości Szymon Giżyński, który pod koniec sierpnia pytał ministra Siemoniaka, kiedy awansuje on żołnierzy zamordowanych przez reżim komunistyczny.

W odpowiedzi wiceszef resortu Czesław Mroczek stwierdził, że MON “z wielkim uznaniem i szacunkiem odnosi się do zasług żołnierzy”, ale prawo jasno wskazuje, że taki wniosek mogą złożyć przede wszystkim organizacje kombatanckie, np. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Członek prezydium Zarządu Głównego ŚZŻAK Tadeusz Filipkowski przyznał w rozmowie z “DP”, że w jego związku nie rozmawiano jeszcze na ten temat.

“- Oczywiście, uważamy, że nasi towarzysze broni na takie awanse zasłużyli i nie mamy nic przeciwko temu. Ale na razie czekamy, aż IPN-owi uda się ustalić nazwiska kolejnych osób pochowanych na <Łączce>. Najważniejsze w tej chwili jest więc to, żeby znalazły się pieniądze na kontynuację badań. Na awanse przyjdzie czas”- podkreślił

Wniosek o awans dla bohaterów spod znaku NSZ wystosuje natomiast wkrótce do MON Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

“- Dlaczego dopiero teraz? Chcieliśmy dowiedzieć się, jak wyglądały ostatnie chwile ich życia i gdzie spoczywają. Teraz, kiedy pojawiła się szansa, że zamiast leżeć w ziemnej jamie, zostaną pochowani zgodnie z ceremoniałem, przyszedł czas na uhonorowanie przez państwo ich dokonań” – powiedział Subikowi wiceprezes tej organizacji Karol Wołek.

Sprawa dotyczy kilkunastu oficerów i żołnierzy, na czele z Komendantem Głównym NSZ ppłk. Stanisławem Kasznicą.

Podzieliłem na łamach “DP” opinię, że w przypadku, gdy prawo nie pozwala ministrowi wychodzić z własną inicjatywą awansu bohaterów walk z komunistami, starania powinny czynić właśnie organizacje społeczne i kombatanckie.

“- Niedawny przykład awansowania świętej pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego na stopień pułkownika w wyniku oddolnego nacisku świadczy, że jest to możliwe i pożądane” – powiedziałem w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

“Od początku roku za wybitne zasługi w walkach o niepodległość pośmiertnie wyższe stopnie otrzymało, oprócz rtm. Witolda Pileckiego, 10 oficerów, m.in. ppłk Łukasz Ciepliński, prezes IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, a także członkowie tej komendy (wszyscy mają symboliczny grób na Łączce). Rok wcześniej uhonorowano tak m.in. obrońców Wizny mjr. Władysława Raginisa i kpt. Stanisława Brykalskiego oraz dowódcę oddziałów Armii Krajowej płk. Jana Piwnika ps. <Ponury>” – przypomniał autor artykułu w “Dzienniku Polskim”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter