Przez tytułowe “plecaki” rozumie ona wyniesiony z przeszłości zespół historii, mitów narodowych, trudnego dzieciństwa – a także kompleks wynikających z nich problemów – z jakimi przyszło postkomunistycznym państwom Europy Środkowej zmierzyć się we współczesnym świecie.
Miejscem kolejnych debat są wszystkie kraje Grupy Wyszegradzkiej. Zainaugurował je Kraków, w którym miała ona tytuł: “Nacjonalizm – szanse i zagrożenia”. W Budapeszcie przedmiotem rozważań będą antysemityzm i judeofobia, w Brnie ucieczka od odpowiedzialności, a w Bratysławie antyliberalizm.
Projekt adresowany jest do wszystkich zainteresowanych wymienionymi kwestiami, a jego najważniejszy cel stanowi wymiana myśli oraz doświadczeń pomiędzy zaproszonymi do udziału ekspertami a słuchaczami, wśród których mile widziani są naukowcy, dziennikarze, politycy oraz studenci i licealiści (w Krakowie byli to uczniowie I Liceum ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego).
Podwawelską konferencję otworzyli dyrektor MCK profesor doktor habilitowany Jacek Purchla oraz Magda Vášáryová, referat wprowadzający wygłosił prof. Roman Traba, zaś koreferat dr Juraj Buzałka z Bratysławy. W dyskusji panelowej udział wzięli – oprócz wyżej wymienionych – eksperci: profesorowie Andrzej Chwalba i Czesław Porębski, krakowski biskup pomocniczy Grzegorz Ryś oraz piszący te słowa. Zaprezentowano również film będący zapisem głosów “nowodworczyków”, a na koniec uczestnicy panelu odpowiedzieli na bardzo ciekawe pytania publiczności.
Motywem przewodnim debaty była próba rozróżnienia między patriotyzmem, nacjonalizmem i szowinizmem oraz próba wskazania ich źródeł. Rozpatrywano te pojęcia w aspekcie historycznym, etnicznym i obywatelskim, zastanawiano się nad ich pozytywnym oraz negatywnym znaczeniem. Podnoszono problem roli religii w kształtowaniu postaw narodowych, dyskutowano o tym, co ciąży ku przeszłości i hamuje przemiany w państwach Grupy Wyszegradzkiej, a co jest niezbędnym minimum, aby współtworzyć wspólnotę Europejską bez utraty własnej tożsamości przez żadne z nich.
Wszyscy paneliści zgodnie podkreślali wysoki poziom zadawanych przez publiczność pytań, z których przebijała troska o to, aby w europejskim tyglu nie roztopić tego, co świadczy o odrębności narodów ciężko doświadczonych w dawnej i bliższej przeszłości, a co za tym idzie, bardzo wyczulonych na wszelkie próby uszczuplenia z takim trudem odzyskanej przez nie niepodległości przez ponadpaństwowe instytucje.
















