Przeciw tym uroczystościom manifestowała grupa członków kilku stowarzyszeń patriotycznych. Mieli ze sobą ogromną flagę Polski z napisem: “Przestrzeń dla Armii Wyklętych”.
“- Protestujemy przeciwko czczeniu na ziemi polskiej sowieckiego generała, który odpowiada za uwięzienie i wysłanie na Sybir 8 tysięcy żołnierzy wileńskiej AK. Wielu z tych polskich bohaterów zginęło na Wschodzie” – powiedział gazecie jeden z organizatorów demonstracji Jacek Adamas.
Pikietujący zaraz po zakończeniu uroczystości umieścili tuż za postumentem banner z napisem: “Dwa totalitaryzmy”, co obrazowały połączone ze sobą sierp i młot oraz swastyka.
“Doszło do rozmowy między protestującymi Polakami a Rosjanami celebrującymi rocznicę śmierci sowieckiego generała. Protestujący tłumaczyli, że chcą dobrych stosunków z Rosją, ale jest to możliwe tylko w przypadku uznaniu przez Rosjan faktów historycznych dotyczących zbrodni sowieckich w Polsce” – czytamy w “ND”.
W składzie liczącej aż 120 osób rosyjskiej delegacji byli m.in. gubernator sąsiadującego z województwem warmińsko-mazurskim obwodu kaliningradzkiego Nikołaj Cukanow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Aleksandr Karaczewcew, przedstawiciele ambasad Białorusi i Ukrainy w Polsce.
“Uroczystość trwała krótko. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Kilka dni wcześniej Rosjanie odnowili monument i uporządkowali otoczenie, nie informując o tym władz miasta” – napisał “Nasz Dziennik”.
Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo skomentował dla portalu wPolityce to, co wyprawiają na jego terenie Rosjanie:
– Tak, to może być niepokojące. A najbardziej irytujące jest to, że nasze władze nabrały w tej sprawie wody w usta. A przecież mają do wglądu komplet dokumentów. Żyjemy w państwie demokratycznym, mamy wolność myśli, sumienia, możemy więc wyrażać intencje w sposób cywilizowany i zgodny z prawem i taką też intencję w sprawie pomnika wyraziliśmy. Dla mnie w ogóle o słabości państwa polskiego świadczy to, że do tej pory – mimo wysłania przeze mnie kompletu dokumentów w sprawie usunięcia pomnika do wszystkich kompetentnych organów – nikt z naszych władz, co bardzo mnie boli, nie wypowiedział się na temat tego, że nasze lokalne działania były zgodne z prawem. Choć takie właśnie były. Zaś ze strony Rosji wypowiedział się już gubernator Cukanow, wypowiedział się też rzecznik rosyjskiego MSZ.
Polsko, gdzie jesteś?
















