Zwrócił w ten sposób uwagę na problem, o którym pisałem tutaj 8 kwietnia w artykule pt. “Przeciw klubom erotycznym na Drodze Królewskiej”, przedstawiając w nim petycję europosła Prawa i Sprawiedliwości profesora Ryszarda Legutki do prezydenta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego w tej bulwersującej sprawie.\
– W Wielki Piątek ze smutkiem zauważyłem, że wiele lokali było otwartych i bynajmniej nie świeciło pustkami. Kusiły także czerwone światła w oknach (…) Jeśli w Krakowie na mszach niedzielnych mamy około 40 procent wiernych, to gdzie są pozostali? Czy chrześcijaninem można być tylko od święta? – pytał kard. Dziwisz w swej homilii.
Opowiedział wiernym, że kiedy nawiedzał w ten dzień groby pana Jezusa przeraziła go atmosfera w niczym nie przypominająca wielkopiątkowej zadumy. Dlatego zwrócił się do krakowian, aby uszanowali miasto Wojtyły, zwłaszcza w przeddzień jego kanonizacji. Dał też do zrozumienia, by podwawelski gród nawracał się i zrezygnował z rozpusty.
– Drogie niewiasty królewskiego Krakowa, podejmijcie i wy to szlachetne zadanie głoszenia Chrystusa Zmartwychwstałego. Przeciwstawiajcie się wszelkim próbom wprowadzania pogańskich obyczajów w mieście błogosławionego, wkrótce świętego papieża Jana Pawła II – apelował do kobiet, które nazwał “siłą narodu”, od nich bowiem zależy “być lub nie być naszej umiłowanej ojczyzny”.
Czy ten płomienny apel spotka się ze zrozumieniem i oczekiwaną przez kard. Stanisława Dziwisza reakcją?
















