– Teraz czuje się już dobrze. Normalnie można z nim porozmawiać, wkrótce powinien wrócić do domu – powiedziała dziennikarzowi tej stacji jego siostra Anna Gwiazda.
A żona wybitnego działacza opozycji antykomunistycznej Joanna Duda-Gwiazda przyznała w rozmowie z Niezależną, że “były momenty krytyczne, teraz stan jest dobry”.
Andrzej Gwiazda ma 79 lat. Już jako student brał udział w demonstracjach w marcu 1968 roku, a później w protestach w Gdańsku w grudniu 1970 roku. Należał do grona założycieli Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Był jednym z najbardziej aktywnych członków komitetu strajkowego w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku, a z chwilą powołania do życia NSZZ “Solidarność” został mianowany jednym z zastępców jej przewodniczącego.
Wkrótce stał się jednym z głównych przeciwników Lecha Wałęsy, którego oskarżał o zdradę ideałów Sierpnia. Skupionych wokół niego działaczy zaczęto nazywać “gwiazdozbiorem”. Będąc w stanie wojennym jednym z liderów Grupy Roboczej Komisji Krajowej “Solidarności” sprzeciwiał się rozmowom, które Wałęsa prowadził z władzami PRL. Nie brał udziału w obradach Okrągłego Stołu. Po 1989 roku nigdy już nie odzyskał wpływowej pozycji w “Solidarności”.
W 2006 roku w uznaniu “znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych i wolnej Polski” prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Orderem Orła Białego.
Niedawno rozległy zawał serca przeszedł także legendarny artysta kabaretowy Jan Pietrzak.
















