Mówił również, że najlepiej by było, gdyby Radosław Sikorski dopełnił swoją funkcję – szefa MSZ – do końca kadencji.
Prezydent pytany o uścisk dłoni Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska mówił, że każdy – nawet czysto symboliczny, nie do końca zobowiązujący – gest zgody, wynikający z chęci uspokojenia negatywnych emocji, jest godny poparcia i pochwały. – Chciałoby się, aby praktyka życia politycznego tym gestom odpowiadała, była z nimi tożsama – zaznaczył.
Ocenił, że dziś jest z tym kłopot. – Jest wiele osób w kręgach politycznych zaangażowanych w to, aby zniszczyć choćby skromniutką nadzieję na wyciszenie konfliktu politycznego, który niewątpliwie jest nadmiernie rozpalony i często kosztowny dla Polski – mówił Bronisław Komorowski.
– Uważam, że wiele osób w Polsce oczekuje uspokojenia, nie likwidacji stanu konkurencji politycznej, nawet walki politycznej, tylko uspokojenia i zmniejszenia poziomu negatywnych emocji, takich nienawistnych zachowań – podkreślił prezydent. Wyraził nadzieję, że do wielu środowisk dociera, iż zachowywanie się w sposób skrajnie agresywny nie popłaca politycznie i wyborczo.
Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa Bronisław Komorowski wskazywał, że istnieje bezpośredni związek między polskim bezpieczeństwem a rozwojem wydarzeń na Wschód od Polski. – Mam na myśli konflikt rosyjsko-ukraiński czy agresję rosyjską na Ukrainę. Wszyscy mamy tego świadomość, że tam się być może waży także przyszłość bezpieczeństwa polskiego, które jest oparte o parę filarów – zaznaczył. Wśród tych filarów wymienił silną gospodarkę, demografię, politykę dobrego sąsiedztwa, a także politykę zaangażowania w integrację całego świata zachodniego w ramach NATO i UE.
Prezydent pytany o ewentualną sprzedaż broni Ukrainie, mówił. że nie ma żadnego embarga na sprzedaż broni Ukrainie. Akcentował jednak, że nie na tym polega problem. – Problem polega na tym, aby potrafić skutecznie pomóc Ukrainie. Dostarczenie nawet paru czołgów czy armat nic nie rozwiąże w kwestiach ukraińskich, bo przewaga militarna Rosji jest i będzie w przyszłości bardzo duża.
Bronisław Komorowski podkreślił, że Ukraina może uzyskać stabilność poprzez głębokie reformy. Dodał, że to oznacza także zreformowanie ukraińskiego systemu obronnego. – I tu możemy być pomocni – zapowiedział.
Zaznaczył, że Polska może pomóc Ukrainie w reformach. – Ale Ukraina musi chcieć, musi mieć bazę społeczną akceptującą głębokie reformy – ocenił.
Prezydent wskazywał, że modernizacja polskiej armii idzie do przodu, Polska jest wzorem dla wielu krajów NATO, jeśli chodzi o tempo modernizacji technicznej, uzyskiwanie nowych zdolności.
– Aczkolwiek sytuacja na zewnątrz zrobiła się niebezpieczna, to naprawdę nigdy nie byliśmy silniejsi niż obecnie, zarówno siłą własnej armii, jak i siłą armii krajów NATO – przekonywał Bronisław Komorowski.
Prezydent odnosząc się do zmian na stanowisku szefa MSZ mówił: uważałem, że najlepiej by było, gdyby była kontynuacja, gdyby pan minister Sikorski dopełnił swoją funkcję do końca kadencji.
www.prezydent.pl
http://www.prezydent.pl/
















