Przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą Ryszard Nowak złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego w pogrzebie prokuratora Wacława Krzyżanowskiego, który zażądał w 1946 kary śmierci dla 17-letniej Danuty Siedzikówny-“Inki” – sanitariuszki antykomunistycznego oddziału majora Zygmunta Szendzielorza-“Łupaszki” (taki wyrok orzekł wojskowy sąd i wykonano go w Gdańsku).
Nowak podkreślił, że “Wacław Krzyżanowski przyczynił się do śmierci wielu niewinnych osób, podpierając swoje zarzuty fałszywymi i absurdalnymi oskarżeniami. Krzyżanowski był oskarżony o udział w zbrodni sądowej”.
Jak dowiedziała się Niezalezna.pl, w latach 1945-1946 Krzyżanowski był też funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
Przypomnę, że decyzję o wysłaniu na pogrzeb stalinowskiego kata asysty wojskowej przez dowództwo 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego minister obrony narodowej i wicepremier Tomasz Siemoniak skomentował na Twitterze słowami:
“Regulacje nie zastąpią zdrowego rozsądku i poczucia przyzwoitości. Wstyd. Zażądałem wyjaśnień od dowódcy garnizonu Koszalin, który podjął taką decyzję. Nie powinno tak być.”
















