Jego głównym tematem jest pobyt późniejszej przyjaciółki księdza Karola Wojtyły w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück i dramatyczne losy nieludzko tam traktowanych polskich harcerek. Tytuł stanowią jej słowa wypowiedziane do lekarza obozowego.
– Jest to cytat, który w jakiś sposób oddaje postawę pani dr. Półtawskiej. Ona nie płynie z prądem, nie podporządkowuje się normie, którą dyktują czasy. Pani dr Półtawska zgodziła się, abyśmy towarzyszyli jej w podróżach po Polsce, które są podróżami niemalże misyjnymi. Myślę, że przez to pani Wanda wielu ludziom otwiera oczy, pomaga w życiu, stwarzając własnym życiem i własną postawą punkt odniesienia, który pozwala innym zorientować się w świecie – powiedział “Gościowi Niedzielnemu” Braun.
W filmie są także fragmenty przemówień bohaterki do młodzieży, m.in. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W trosce o młodsze pokolenie dobitnie podkreśla ona, jak ważne jest wychowanie młodych ludzi.
“Film jest bardzo wyrazisty i niesie jasne przesłanie, jak powinno wyglądać życie, co jest dobre, a co nie. Ponadto wywołuje w odbiorcy wiele emocji i skłania do refleksji nad własnym życiem, co zresztą było celem twórców” – czytamy w “GN”.
Na projekcji byli obecni bliscy dr. Półtawskiej: jej rodzina i przyjaciele, a ona – nie mogąc przybyć – skierowała do wszystkich zebranych przesłanie nagrane na wideo.
– Film powstał po to, by namówić ludzi do świadomej refleksji: skąd człowiek się wziął, kim jest i dokąd zmierza. Jeżeli oglądając te tragiczne czyny ludzi z tamtego okresu jakiś młody człowiek zastanowi się nad tym, jakie są jego czyny, to już pan Braun będzie wygrany, bo ten film ma posłużyć temu, żeby poruszyć to w człowieku, co jest jego duchem – powiedziała dr Wanda Półtawska w przesłaniu do publiczności premierowego pokazu “Kein Kaninchen. Nie jestem królikiem doświadczalnym”.
















