Decyzję o nadaniu ulicy odchodzącej od ronda Janusza Krupskiego imienia żołnierza niezłomnego Rada Miasta Lublina podjęła 13 marca br. Sąsiaduje ona z ulicami: Droga Męczenników Majdanka i Hieronima Dekutowskiego-“Zapory”, prowadząc w kierunku Piask, gdzie 21 października 1963 roku w ubeckiej zasadzce zginął “Lalek”.
“- Uhonorowanie przez Radę Miasta Lublina postaci Józefa Franczaka jest aktem dziejowej sprawiedliwości wobec człowieka, który przez 24 lata z bronią w ręku walczył o niepodległą Ojczyznę” – powiedział “Rzeczypospolitej” wnioskodawca uchwały radny Piotr K. Kuty .
Urodzony w 1918 roku “Lalek” (“Laluś”) był zawodowym żandarmem, uczestnikiem kampanii wrześniowej, sowieckim aresztantem Po ucieczce z kolumny marszowej więźniów walczył w szeregach Armii Krajowej, a potem Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, będąc podwładnym słynnych dowódców partyzanckich: majora Hieronima Dekutowskiego-“Zapory” i kapitana Zdzisława Brońskiego-“Uskoka”.
“Funkcjonariusze – mimo niechęci, jaką darzyli Franczaka – doceniali jego sposób konspirowania się. W jednym z raportów, pochodzącym z marca 1962, oficer pisał, że w ciągu kilku lat Służba Bezpieczeństwa nie otrzymała od lokalnej społeczności żadnych informacji o miejscach, w których ukrywał się Franczak, mimo że wiele osób niezwiązanych z nim takie wiadomości posiadało” – napisał historyk z Lubelskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej doktor Sławomir Poleszak badający biografie Żołnierzy Wyklętych.
Ciało “Lalka” przewieziono do Akademii Medycznej w Lublinie. Bezimienny pochówek odbył się potajemnie na cmentarzu przy ul. Unickiej. Kilka dni później, pod osłoną nocy, rodzina wykopała nagie, pozbawione głowy ciało i dokonała godnego złożenia zwłok do grobu.
17 marca 2008 roku prezydent RP Lech Kaczyński nadał pośmiertnie Józefowi Franczakowi Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
















