Patent oficerski wręczył sędziwemu weteranowi szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Krakowie pułkownik Janusz Kurzyna.
Jak poinformował portal internetowy krakowskiego wydania “Gościa Niedzielnego”, w miłej ceremonii wzięli udział najbliższa rodzina ppor. Klisia, starosta krakowski Józef Krzyworzeka oraz personel Prywatnego Domu Pomocy Społecznej, w którym przebywa jubilat.
Obecny był także prezes Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, 90-letni płk Julian Zięba, ponieważ nowy oficer był do niedawna aktywnym członkiem tej organizacji.
A oto przebieg służby ppor. Jana Klisia opisany przez “GN”:
“Awansowany żołnierz urodził się 27 października 1914 roku w Wołkowie (powiat tarnopolski). Dzieciństwo i lata młodości spędził we Lwowie i z tym miastem, jak podkreśla, łączy go duży sentyment. W 1938 roku został powołany do służby wojskowej w 17. Pułku Piechoty w Rzeszowie. Otrzymał przydział do 2. Kompanii Ciężkich Karabinów. Naukę w szkolę podoficerskiej przerwał wybuch wojny światowej. W czasie kampanii wrześniowej, walcząc w szeregach pułku, dostał się do niewoli niemieckiej. W maju 1941 roku został zwolniony z obozu jenieckiego i powrócił do Lwowa. Ochotniczo zgłosił się do służby wojskowej w styczniu 1945 roku. Trafił do sztabu 7. Dywizji Piechoty. Walczył w rejonie Kutna, Wrocławia i podczas forsowania Nysy Łużyckiej. W maju 1945 roku otrzymał awans na plutonowego, a w listopadzie tego roku rozkazem Naczelnego dowódcy Wojska Polskiego został zdemobilizowany i przeniesiony do rezerwy w stopniu sierżanta. Był wielokrotnie odznaczany.”
100-letniemu oficerowi wypada życzyć, aby jak najdłużej zachował młodość ducha i sprawność fizyczną, których mu do tej pory nie brakowało.
















