Patronką Nagrody została osoba, która oddała swoje niespełna osiemnastoletnie, niezasłużenie brutalnie przerwane życie za wolną i niezawisłą Polskę w okresie władzy komunistycznej. Wcześniej nie dała się złamać w śledztwie, nie prosiła o łaskę. “Zachowałam się jak trzeba” – przekazała w ostatnim słowie do rodziny. Swoją służbę dla Ojczyzny rozpoczęła jako sanitariuszka w oddziałach Armii Krajowej, a zakończyła w więzieniu po haniebnym wyroku z okrzykiem na ustach “Niech żyje Polska!”. Jej bezkompromisowa postawa wobec zła stanowi wzorzec zachowań dla kolejnych pokoleń młodych Polaków – podkreślił w słowie wprowadzającym dr Robert Zapart, pełnomocnik Fundacji AK w Polsce.
Nagrodę im. Danuty Siedzikówny “Inki” tegorocznym laureatom, Panu Bogusławowi Łabędzkiemu oraz Pana Bogdanowi Ścibutowi, wybranym ex aequo w drodze głosowania przez Kapitułę Honorową oraz Zarząd Fundacji Armii Krajowej w Londynie, wręczyli po przedstawieniu ich sylwetek: przewodniczący Kapituły prof. Andrzej K. Kunert Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz wiceprezes Fundacji Adam Komorowski, syn premiera RP, Naczelnego Wodza i komendanta głównego AK gen. T. Bora-Komorowskiego, sam również w inny sposób wyklęty przez władze komunistyczne po ucieczce wraz z matką z kraju w 1945 r. przed poszukującymi ich NKWD i UB. Byli również obecni inni członkowie Kapituły Honorowej: skazani na karę śmierci więźniowie Panowie Wacław Szacoń i Stanisław Szuro, maestro Janusz Wierzgacz, nieobecny był usprawiedliwiony koniecznością przygotowania dzisiejszych identyfikacji – prof. Krzysztof Szwagrzyk, powody rodzinne nie pozwoliły przybyć bratanicy Inki, Pani Danucie Ciesielskiej oraz prof. Barbarze Otwinowskiej reprezentującej środowisko więźniarek.
Fundacja Armii Krajowej w Londynie
www.fundacjaak.pl
Zdjęcia: Fot. Jerzy Karnasiewicz























